fot. PAP/Marcin Obara

Po porażce w wyborach na szefa regionu na Dolnym Śląsku wicemarszałek Sejmu z KO wydała oświadczenie, w którym pojawiły się zarzuty związane z transparentnością w wewnątrzpartyjnych głosowaniach

Porażka protegowanej Donalda Tuska w wyborach wewnątrzpartyjnych. Wicemarszałek Sejmu i konferansjerka na spotkaniach szefa Koalicji Obywatelskiej, Monika Wielichowska, przegrała wybory na szefa regionu. Pojawiają się zarzuty związane z transparentnością w wewnątrzpartyjnych głosowaniach.

Donald Tusk potwierdził swoją wodzowską pozycję w partii i wygrał wybory na przewodniczącego KO. W wewnętrznym głosowaniu uzyskał 97 proc. poparcia. Nie miał żadnego kontrkandydata.

Do wielkich przetasowań nie dojdzie też w strukturach lokalnych Koalicji Obywatelskiej. W 10 na 16 regionów było po jednym kandydacie na przewodniczącego. To efekt prowadzenia przez Donalda Tuska partii silna ręką  – ocenił politolog dr Andrzej Skiba.

– W której wódz ma swoich marszałków, ma swoich generałów. I oni rządzą w regionach. Świadczy to wymownie o kondycji dialogu, demokracji wewnątrz tej struktury partyjnej – wskazał dr Andrzej Skiba.

Na Mazowszu wygrał Jan Grabiec, w łódzkim – Cezary Tomczyk, w lubelskim – Marta Wcisło. W Małopolsce wybory wewnętrzne wygrał Aleksander Miszalski, pomimo że mieszkańcy Krakowa chcą go odwołać. Do ostrego starcia doszło w Wielkopolsce. Do walki stanął wiceminister spraw zagranicznych, Marcin Bosacki, wspierany przez Radosława Sikorskiego. Ale przegrał z posłem Jarosławem Urbaniakiem. Robert Kropiwnicki przekonywał, że to nie jest osobista porażka Radosława Sikorskiego.

– To jest taki trochę spór wewnętrzny, ale w granicach przyzwoitości i to jest najważniejsze – stwierdził Robert Kropiwnicki.

W wyborach na szefów regionów pojawiają się zarzuty związane z transparentnością. W dwóch rejonach zgłoszono protesty wyborcze, w tym na Podkarpaciu, gdzie głosowanie wygrał poseł Paweł Kowal. Największa wewnętrzna afera jest na Dolnym Śląsku.

– Dolnośląskie – wygrał pan poseł Michał Jaros, sześcioma głosami – oznajmiła wicemarszałek Sejmu, Dorota Niedziela.

Dotychczasowy szef struktur pokonał protegowaną Donalda Tuska, obecną wicemarszałek Sejmu, Monikę Wielichowską. Polityk zarzuciła w opublikowanym oświadczeniu brak zapewnienia tajności głosowania i brak reakcji na agitację wyborczą zwolenników jej kontrkandydata. Polityk KO nie chciała skomentować tej sprawy dla TV Trwam.

– Możemy prosić o krótki komentarz do sytuacji na Dolnym Śląsku? – zapytał dziennikarz TV Trwam.

– Nie, dziękuję bardzo – odpowiedziała Monika Wielichowska.

W dolnośląskich strukturach KO od dawna toczy się ostra batalia przede wszystkim o władzę we Wrocławiu. Na obecnym prezydencie, Jacku Sutryku, ciążą zarzuty w związku z aferą Collegium Humanum – wskazał poseł PiS, Jacek Świat.

– Gryzą się tam buldogi pod dywanem. Poseł Jaros ma wielkie ambicje i przybiera nogami, żeby zostać prezydentem Wrocławia – ocenił Jacek Świat.

Pomimo lokalnych wojen politycznych pozycja KO jest stabilna. Małe ugrupowania, takie jak Inicjatywa Polska, Zieloni i Nowoczesna, już zostały wchłonięte przez partię Tuska. Jego pozycję umacniają słabnące notowania koalicjantów – PSL-u, Polski 2050 i Lewicy.

TV Trwam News

 

drukuj