PAP/Paweł Supernak

Platforma Obywatelska szuka sposobów, żeby zakwestionować wyborcze zwycięstwo A. Dudy

Komitet Wyborczy Rafała Trzaskowskiego twierdzi, że podczas wyborów miało dochodzić do fałszerstw i nieprawidłowości na rzecz zwycięstwa Andrzeja Dudy. Opozycja nie potrafi pogodzić się z kolejną porażką – oceniają politycy Zjednoczonej Prawicy.

Sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego zachęca wyborców kandydata PO do składania masowych protestów wyborczych. Już w maju przygotowana została specjalna strona internetowa.

– My musimy zrobić wszystko, żeby demokracja wygrała i dlatego dzisiaj tak ważny jest ten obywatelski zryw w kierunku ważności czy sprawdzenia ważności wyborów – twierdzi szef sztabu Rafała Trzaskowskiego Cezary Tomczyk.

Zdaniem posłów Koalicji Obywatelskiej, podczas niedzielnych wyborów prezydenckich doszło do szeregu nieprawidłowości.

– To są nieprawidłowości w głosowaniu za granicą absolutnie systemowe. To są nieprawidłowości, o których słyszymy w różnych komisjach. To są nieprawidłowości w DPS-ach.  To są drobne rzeczy, ale ta skala może być bardzo duża – wskazuje poseł PO Barbara Nowacka.

Opozycja zarzuca także ministrowi spraw zagranicznych, że to on odpowiada za liczne nieprawidłowości w głosowaniu za granicą, a także za fakt, że nie wszystkie, bo 17 proc. pakietów wyborczych, nie wróciło do Polski. Zarzuty odpiera szef MSZ  minister Jacek Czaputowicz.

– Prawem obywatela jest udział w wyborach, ale prawem jego jest też odmowa głosowania w sytuacji, kiedy np. żaden z kandydatów mu nie odpowiada – zaznacza Jacek Czaputowicz.

Innym powodem, dla którego część kart nie wróciła, są urlopy, a trzecia sprawa to fakt, że niektóre głosy mogły nie dotrzeć do odbiorców na czas – podkreśla Jacek Czaputowicz. W efekcie z rozesłanych 480 tys. pakietów wyborczych blisko 400 tys. wróciło. To bardzo dobry wynik – dodaje szef MSZ.

– Nas zaskoczył tak dobry odzew Polaków, ale i także sprawność systemu, bo przypomnę, że cztery lata wcześniej, podczas wyborów w 2015 roku, ten zwrot wynosił 66 procent – przypomina Jacek Czaputowicz.

Powodów, by unieważnić wybory prezydenckie, opozycja wyszukuje wiele. To efekt kolejnej porażki Platformy Obywatelskiej i braku zgody na tę porażkę – podkreśla poseł PiS Sylwester Tułajew.

– Jeszcze raz apeluję do opozycji – pogódźcie się, szanowni Państwo, z tym faktem, że to Andrzej Duda wygrał wybory, że to Andrzej Duda zdobył imponującą liczbę głosów, że to Andrzej Duda ma bardzo silny mandat przy tak wysokiej frekwencji, jaka miała miejsce – zaznacza Sylwester Tułajew. 

Do kwestii prawidłowości wyborów prezydenckich odniosło się również Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE.

„Druga tura wyborów prezydenckich w Polsce odbyła się prawidłowo, pomimo luk prawnych, jednak kampania ucierpiała przez wrogość, retorykę nietolerancji oraz stronniczość mediów publicznych” – wskazuje w komunikacie Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE.

Także były lider PO Grzegorz Schetyna twierdzi, że wyniki wyborów należy uznać.

– Różnica jest taka, że ja uważam, że trzeba po prostu przyjąć ten wynik, ten wyborczy werdykt – podkreśla Grzegorz Schetyna.

Opozycja i popierający ją prawnicy liczą na dużą ilość protestów, co spowoduje, że Sąd Najwyższy nie zdąży ich rozpatrzyć w ciągu 21 dni. A to oznaczać może ponowne wybory prezydenckie – zauważa prawnik Piotr Gaglik.

– Jeżeli ich będzie dużo, to protesty będą rozpatrywane dłużej i o to, proszę Państwa, chodzi – żeby dalej mieszać, dalej podkreślać swoim zwolennikom, że coś jest nie tak, że coś może się zmienić. Moim zdaniem nic, absolutnie nic się nie zmieni – akcentuje Piotr Gaglik.

Choć Platforma Obywatelska odnotowała szóstą z rzędu porażkę wyborczą, Rafała Trzaskowskiego poparło 10 milionów wyborców. Trzeba zastanowić się nad wykorzystaniem tego potencjału – pisze na Twitterze rzecznik PO Jan Grabiec.

– Będziemy namawiać Rafała Trzaskowskiego, by nie poprzestał na pracy prezydenta Warszawy, ale działał aktywnie w polityce krajowej. Potencjał zgromadzony w kampanii musi zostać wykorzystany – twierdzi Jan Grabiec.

Były lider PO Grzegorz Schetyna mówi natomiast o zintegrowaniu sił opozycji i walce o kolejne mandaty parlamentarne.

– Współpraca i integracja działań opozycji to klucz do wygrania wyborów parlamentarnych – wskazuje Grzegorz Schetyna.

Pytanie tylko czy liderzy SLD, PSL-u oraz Szymon Hołownia, który tworzy swoja formację polityczną, będą tym zainteresowani. Wybory do polskiego parlamentu odbędą się za 3 lata.

TV Trwam News

drukuj