fot. PAP/Radek Pietruszka

Plan odbudowy zdrowia Polaków

Zespół doradczy przy Ministerstwie Zdrowia chce utworzyć plan odbudowy zdrowia Polaków. Dodatkowo w resorcie opracowywana jest biała księga polskiej neurologii. Działania mają poprawić stan służby zdrowia w kraju.

W Ministerstwie Zdrowia powołano Zespół ds. opiniowania zmian w ochronie zdrowia.

– Zespół złożony z najlepszej klasy ekspertów w Polsce, w dziedzinie medycyny, ale również ekspertów reprezentujących różne punkty widzenia, różne środowiska w świecie medycznym – wskazał Adam Niedzielski, minister zdrowia.

Specjaliści pracują już nad tzw. recovery planem, czyli planem odbudowy zdrowia Polaków. Chodzi przede wszystkim o przywrócenie pełnej dostępności do usług medycznych – podkreślił minister Adam Niedzielski. Plan obejmie trzy główne założenia.

– Pierwszym będzie propozycja czegoś w rodzaju bonu na profilaktykę. To może nie będzie dosłownie bon, ale będzie to pewien pakiet badań, które każda osoba w wieku powyżej 40. roku życia będzie mogła wykonać – akcentował szef resortu zdrowia.

Szczegóły mają być opracowane w ciągu najbliższych tygodni. W Ministerstwie Zdrowia trwają także rozmowy o przyszłości neurologii w Polsce.

– Na pewno ważny jest aspekt, jeżeli chodzi o kadry, jeżeli chodzi o lekarzy, którzy będą chcieli się kształcić w specjalizacji neurologii. W tej chwili są niedobory kadrowe – powiedział Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia.

Problem jest poważny, ponieważ obejmuje cały kraj.

– Zwłaszcza w lecznictwie szpitalnym. Mało osób zgłasza chęć specjalizowania się w tej dziedzinie, która uchodzi za trudną, choć jest dziedziną piękną, logiczną i oferującą coraz więcej możliwości terapeutycznych – wskazała dr Marta Nowakowska-Kotas, konsultant ds. neurologii dla Dolnego Śląska.

Brak neurologów to tylko jeden z punktów tzw. białej księgi polskiej neurologii. Dokument jest opracowywany przez Polskie Towarzystwo Neurologiczne i będzie podstawą do zmian w dziedzinie neurologii. W nową strategię wpisuje się też pilotaż trombektomii mechanicznej. Chodzi o zabieg, który leczy udar mózgu.

– Polega na uwidocznieniu, gdzie doszło do niedrożności zatoru tętnicy w mózgu. Następnie radiolog zabiegowy, po kwalifikacji pacjenta do zabiegu wraz z neurologiem, poprzez dostęp przez tętnicę (najczęściej udową) dociera do tego miejsca i usuwa ten zator, po prostu go wyciąga – wyjaśniła dr Marta Nowakowska-Kotas.

Taki zabieg natychmiast przywraca krążenie, co poprawia rokowanie pacjenta. W wielu przypadkach, dzięki trombektomii pacjenci unikają niepełnosprawności wynikającej z niedokrwienia mózgu – akcentowała dr Marta Nowakowska-Kotas. Obecnie zabieg trombektomii można wykonać w 18. ośrodkach w Polsce, ale pomocne są także oddziały udarowe – podkreślił wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Pacjent najpierw trafia do tego oddziału udarowego, ma wykonaną wstępną diagnostykę, ewentualnie podane już tam leki i jeżeli jest zakwalifikowany do trombektomii mechanicznej, bezpośrednio trafia do ośrodka – poinformował Waldemar Kraska.

Pilotaż jest prowadzony w Polsce od dwóch lat i będzie przedłużony na kolejne dwa – podkreślił wiceminister zdrowia. Waldemar Kraska wskazał jednak, że najważniejsza jest prewencja.

– Bardzo ważne jest, byśmy zapobiegali, a nie leczyli – dodał wiceminister zdrowia.

Jak mówił dr hab. n. med. Jacek Staszewski, udar nie zdarza się bez przyczyny.

– Zwykle jest następstwem złej kontroli chorób internistycznych, jak choroby serca, migotania przedsionków, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, hipersterolemii. Osoby z tymi schorzeniami są w grupie ryzyka – powiedział dr hab. n. med. Jacek Staszewski z Kliniki Neurologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

W grupie ryzyka są także osoby z nadwagą i otyłością. Lekarze apelują, by nie lekceważyć objawów takich jak zaburzenia mowy, niedowład kończyn po jednej stronie ciała, zaburzenia widzenia, zaburzenia równowagi, czy asymetria twarzy.

 

TV Trwam News

drukuj