fot. PAP/Marcin Bielecki

PiS składa zawiadomienie do prokuratury ws. Polimerów Police

Posłowie PiS zawiadamiają prokuraturę w sprawie  Polimerów Police. Zarzucają rządzącym dywersję i sabotaż w sprawie spółki.

Polimery Police to najnowocześniejsza fabryka propylenu i polipropylenu w Europie.  To produkty, na które jest teraz ogromne zapotrzebowanie na rynkach. Inwestycja powstała za ponad 6 miliardów złotych, a od wielu miesięcy pozostaje jednak nieaktywna. Zarząd spółki należącej do grupy Azoty informuje, że powodem są wady techniczne. Pod koniec listopada został złożony wniosek o ogłoszenie upadłości. Obecnie firma generuje gigantyczne straty i naraża instalację na trwałe uszkodzenia techniczne, zwłaszcza po okresie zimowym.

– Jako posłowie ziemi zachodniopomorskiej składamy zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w zakresie zarządzania i nadzoru nad grupą azoty poliolefiny oraz w zakresie potencjalnych naruszeń przepisów rynku kapitałowego – mówi pos. PiS, b. minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, Marek Gróbarczyk.

Posłowie PiS podkreślają, że obecny zarząd i rząd Donalda Tuska celowo doprowadzają do wygaszenia i likwidacji wartej ponad 6 mld zł fabryki.

To trudno sobie wyobrazić, że tyle przypadków nieudolności jest zupełnie niezamierzonych. Być może, że to jest dalsza część i mamy prawo tak myśleć, część polityki, która ma doprowadzić do tego, o czym wielokrotnie już mówiliśmy, że województwo zachodniopomorskie ma być zielonym, trawiastym regionem dla wypoczynku berlińczyków – dodaje pos. PiS, Michał Jach.

Padają zarzuty m.in. niegospodarności, rozwiązania umowy z Hyundaiem bez przygotowania własnego zaplecza serwisowego, braku zabezpieczenia cen surowców oraz obniżania wartości spółki, co może ułatwić wrogie przejęcie zakładu.

Dywersja i sabotaż. Takie słowa na usta się cisną. I to jest coś strasznego, bo gdy weźmiemy sytuację od lipca 2025 i ciąg zdarzeń, który nastąpił, to możemy mówić o tym, że ta fabryka ma zostać zniszczona – wskazuje pos. PiS, Artur Szałabawka.

Po negatywnych wypowiedziach ministrów koalicji rządzącej o polickiej farbce jej udziały w ciągu jednego dnia spadły aż o 30 procent.

Kto ma przejąć teraz za pół darmo to, co stoi za nami? Kto ma przejąć police? Bo jeśli kosztowało nas to niemal 7 miliardów złotych, a ktoś to chce przejąć za miliard złotych po dwóch latach ich rządów, to to rodzi oczywiste pytania – zwraca uwagę pos. PiS Dariusz Matecki.

Posłowi PiS pytają, czy polimery w Policach mają stać się kolejną stocznią szczecińską?

Rządzi Donald Tusk, przychodzi do rozbiorów Pomorza Zachodniego, bo to są nie tylko Polimery, musimy spojrzeć też na tło. Mamy odejście od tego, co minister Gróbarczyk chciał zrobić w Świnoujściu – od terminala. Mamy zaraz likwidację elektrowni pod Gryfinem – dodaje pos. Dariusz Matecki.

To działania, które – jak podkreślają posłowie PiS – bardzo mocno uderzają w przemysł w woj. zachodniopomorskim. To także zagrożenie dla tysięcy miejsce pracy. W samych tylko Policach pracuje niemal tysiąc osób. Część załogi polickich zakładów nie otrzymuje w ogóle wynagrodzeń, a dla wielu z nich zostały one mocno okrojone.

TV Trwam News

drukuj