fot. PAP/Radek Pietruszka

PiS i Konfederacja zbierają podpisy pod wnioskami o wotum nieufności wobec minister kultury

Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło zbiórkę podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności wobec minister kultury Marty Cienkowskiej. Politycy opozycji zarzucają jej m.in. ignorancję i brak kompetencji. Jako pierwsza podpisy pod podobnym wnioskiem zaczęła zbierać Konfederacja.

Czy minister kultury Marta Cienkowska zostanie odwołana ze stanowiska? Tego chcą politycy opozycji. Lista zarzutów wobec minister jest długa. To m.in. brak kompetencji i sprzyjanie wąskiej grupie kasztem całego społeczeństwa. Jako przykład poseł Mariusz Błaszczak podał przyznanie stypendium lewicowemu aktywiście Janowi Kapeli.

– To człowiek skrajnie zideologizowany. Otrzymał dotację z ministerstwa kultury w wysokości 60 tysięcy złotych – mówił przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak.

Przewodniczący KP PiS wskazał także, że skrajnie zaniedbana jest sprawa mediów publicznych. Dlatego też PiS rozpoczęło zbieranie podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności wobec Marty Cienkowskiej, o czym poinformowała poseł  Joanna Lichocka.

Dowodzimy, że pani Cienkowska grzeszy ignorancją, nie ma wystarczających predyspozycji, kompetencji do kierowania tak ważnym resortem i ma złą wolę. Kwestią bardzo poważną, pokazującą ignorancję pani minister są jej ostatnie pomysły, jak na przykład ustawa o statusie zawodowego artysty – mówi pos. Joanna Lichocka.

Pomysł o zabezpieczeniu socjalnym artystów jest kolejnym zarzutem kierowanym w stronę minister Cienkowskiej.

Z pieniędzy zaczerpniętych z kieszeni polskich podatników będą wypełniane kieszenie stronników rządu Donalda Tuska. Nie wolno na to pozwolić – dodał Mariusz Błaszczak.

Wcześniej wniosek ws. odwołania minister Marty Cienkowskiej zapowiadała Konfederacja.

 TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj