PiS chce ustawy dot. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej

Według prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego ustawa miałaby doprowadzić do zdecydowanego, intensywnego śledztwa w sprawie katastrofy.

Prokuratura Generalna, wbrew opinii biegłych, oświadczyła, że wrak nie jest potrzebny do zakończenia śledztwa. 10 kwietnia minie czwarta rocznica katastrofy.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział na konferencji, że potrzebna jest ustawa o wyjaśnieniu katastrofy smoleńskiej, która by przewidywała pewne, nawet bardzo daleko idące, możliwości.

– Sprawa jest całkowicie porównywalna z atakiem w Nowym Jorku i w Waszyngtonie. Oni wtedy zastosowali pewne nadzwyczajne metody i te metody powinny być wprowadzone także tutaj. Ustawa jest potrzebna i powinna dać podstawy do intensywnego, bardzo zdecydowanego śledztwa. Wtedy, jeżeli to śledztwo wykaże, że wybuchu nie było, to ja się oczywiście z tym zgodzę, ale dopiero wtedy, a nie w chwili, kiedy ja mam mnóstwo dowodów na to, że różnego rodzaju przesłanki nie są w ogóle brane pod uwagę – zaznaczył prezes Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński wskazał również na potrzebę złożenia wraku, dokładnej analizy zdjęć satelitarnych i dokładnego przesłuchania świadków. Prokuratura Generalna nadal widzi możliwość zakończenia śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej bez przekazania Polsce wraku Tu-154M i rejestratorów samolotu.

Może to nastąpić tylko wówczas, gdy biegli przeprowadzą wszystkie badania w odniesieniu do tych dowodów – zastrzegł rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej prok. Mateusz Martyniuk. Dodał, że jest to stanowisko prokuratorów prowadzących śledztwo.

Jednak biegli pracujący dla prokuratury żądają dostępu do oryginalnych szczątków Tupolewa oraz czarnych skrzynek. Bez tego nie wydadzą opinii. To z kolei powoduje, że śledztwo będzie przedłużone o kolejne pół roku.

RIRM

drukuj