fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Pierwsze statki z LNG w Świnoujściu w tym roku

Pierwsze statki z gazem skroplonym powinny wpłynąć do terminala w Świnoujściu z końcem tego roku. W pierwszej połowie maja wykonawca inwestycji podał, że jest ona zrealizowana w ponad 97 proc.

Podano też, że oprócz prac budowlanych i montażowych trzeba jeszcze uzyskać certyfikaty i przeprowadzić odbiory. Trwa także osuszanie zbiorników gazu, które pod koniec ubiegłego roku zostały poddane tzw. próbom wodnym.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Jaworski podkreśla, że port w Świnoujściu może być elementem gry wyborczej koalicji rządzącej.

– Otwarcie terminalu w Świnoujściu było już wielokrotnie przekładane w związku ze zbliżającymi się wyborami. Może być takim elementem, który może przynieść kilka proc. głosów wyborczych. Dlatego podejrzewam, że w tej chwili jest cała ta akcja propagandowa mówiąca o tym, że za chwilę zostanie ten gazoport otwarty. Chcielibyśmy mieć pewność, że jeżeli dojdzie do jakiegokolwiek otwarcia, nie będzie to robione z narażeniem zdrowia i bezpieczeństwa tej inwestycji – zaznacza polityk.

Terminal pierwotnie miał być gotowy w czerwcu 2014 r., ale już w 2013 r. wiadomo było, że tak się nie stanie. Jako główną przyczynę opóźnienia wskazywano falę bankructw w polskim sektorze budowlanym w roku 2012 oraz spór z wykonawcą inwestycji włoską spółką Saipem.

RIRM

drukuj