fot. Małgorzata Pabis

Pielgrzymka przedstawicieli diecezji bielsko-żywieckiej do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach

Przedstawiciele diecezji bielsko-żywieckiej dotarli 3 maja na Godzinę Miłosierdzia do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Hasłem tegorocznej pielgrzymki były słowa: „Jezu, ufam Tobie”.

Ze względu na zagrożenie epidemią piesza pielgrzymka z Bielska-Białej do Łagiewnik, która miała wyruszyć 30 kwietnia, po raz drugi w swej historii zamieniła się w wędrówkę wirtualną. Pielgrzymi łączyli się na modlitwie w sieci i na falach radiowych. Każdego dnia mieli możliwość wysłuchania konferencji na antenie radia „Anioł Beskidów”. Łączyli się także na modlitwie w Godzinie Miłosierdzia.

W ostatnim dniu pielgrzymki jej przedstawiciele dotarli do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, gdzie uczestniczyli w Godzinie Miłosierdzia i Mszy świętej. Eucharystii przewodniczył ks. Tomasz Sroka, przewodnik bielsko-żywieckiego wędrowania.

Podczas Mszy świętej ks. Zbigniew Bielas, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, powiedział do zebranych w świątyni, że „3 maja – uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski – to dzień wyjątkowy, szczególny”.

– To dzień, w którym modlimy się w intencji naszej Ojczyzny i dziękujemy za opiekę nad naszą Ojczyzną Najświętszej Maryi Pannie, naszej Matce i Królowej. Tak to bywało w poprzednich latach, że w tym czasie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i otoczenie było wypełnione pielgrzymami z diecezji bielsko-żywieckiej, którzy wyruszali 30 kwietnia i zawsze 3 maja tutaj przybywali – mówił ks. Zbigniew Bielas.

Witając wszystkich, którzy dotarli do łagiewnickiego Wieczernika pieszo, na rowerach, autami, a także tych, którzy pielgrzymowali duchowo, zachęcał ich, aby złożyli na Chrystusowym ołtarzu wszystkie swoje intencje”.

– „Jezu, ufam Tobie” – to hasło i to zawołanie, które jest na obrazie Jezusa Miłosiernego niech nam towarzyszy – zaznaczył ks. Zbigniew Bielas.

W specjalnym przesłaniu do pielgrzymów przypomniał, że wędrówka do Łagiewnik od początku tego przedsięwzięcia była czasem „radości ze wspólnego spotkania, które było wypełnione modlitwą, śpiewem, radością”.

Małgorzata Pabis/radiomaryja.pl

drukuj