fot. BPJG Marek Kępiński

Pielgrzymi z Kaszub dotarli na Jasną Górę

Do wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze zaczynają docierać piesze pielgrzymki. W tym roku dla wielu grup Częstochowa to nie koniec pątniczej wędrówki. Ostatecznym celem będzie Kraków i Światowe Dni Młodzieży. Dziś na jasnogórskie wały weszła XXXV Pielgrzymka Kaszubska.

Pątnicy wyruszyli 3 lipca z Helu, żeby po 18 dniach marszu spotkać się z Matką Bożą na Jasnej Górze. Pielgrzymka Kaszubska to najdłuższa piesza pielgrzymka w Polsce. Jednak w tym roku Częstochowa nie jest ostatnim przystankiem pątników. Trasa będzie jeszcze dłuższa i łącznie wyniesie 777 kilometrów. Wyjątkowym celem jest udział w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie.

Ponad 200-stu osobowa grupa dotarła do Częstochowy, a wraz z nimi grupka katolików z Białorusi. 640 kilometrów marszu w słońcu, wietrze i deszczu. a to jeszcze nie koniec trasy. O jej wydłużeniu zadecydowano pięć lat temu kiedy Ojciec Święty ogłosił Kraków miastem najbliższych Światowy Dni Młodzieży. Hasłem tegorocznej jubileuszowej kaszubskiej pielgrzymki jest „Droga do źródła”.

– To oczywiście nawiązanie do jubileuszu Chrztu Polski,  ale też do tego, co papież Franciszek bardzo wyraźnie powiedział w bulli o miłosierdziu: cała historia zbawienia i ocalenia ludzi zaczyna się od tego, że Pan Bóg jest Miłością. Nasza refleksja idzie ku miłosierdziu dlatego, że tam zmierzamy i to będzie, można powiedzieć, szczyt, ale dopełniony przez wielkie święto młodych, w które chcemy się włączyć – mówi ks. prof. dr hab. Jan Perszon, kierownik XXXV Pielgrzymki Kaszubskiej.

Jak podczas każdej pielgrzymki uczestnicy przybyli do Matki Bożej w różnych intencjach, z podziękowaniami oraz licznymi prośbami dla siebie i swoich bliskich.

Już za kilka dni, 25 lipca Kaszubi dotrą do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Tam wspólnie będą oczekiwali na spotkanie młodych z Ojcem Świętym.

 

 

TV Trwam News/RIRM


drukuj