fot. Monika Bilska

Państwa członkowskie UE nie doszły do kompromisu ws. finansowania funduszu ratunkowego

Nie ma porozumienia w sprawie finansowania funduszu ratunkowego – państwa członkowskie Unii Europejskiej nie doszły do kompromisu.

Przywódcy 27 państw Unii Europejskiej dyskutowali nad zażegnaniem kryzysu ekonomicznego, który wywołała epidemia koronawirusa. Unijny szczyt zakończył się jednak bez porozumienia. Deklaracji końcowej sprzeciwiło się dziewięć państw, w tym m.in. Francja, Hiszpania i Włochy.

– Nie zgodziły się na konkluzje, uważając, że Unia Europejska na tym etapie robi za mało i apelują o to, aby te działania Unii Europejskiej były na większą skalę, z nowymi instrumentami finansowymi – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.

Zaproponowana deklaracja nie uwzględniała wspólnego finansowania długu w ramach funduszu ratunkowego. Takiemu rozwiązaniu przeciwne są Niemcy, Norwegia oraz kraje Europy Północnej.

– Zwrócimy się do Eurogrupy o kontynuowanie intensywnej pracy nad propozycjami, które mogą zostać przedłożone w celu sprostania temu kryzysowi i jego wpływowi na gospodarkę i stabilność Unii Europejskiej – oznajmił przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.

Państwa członkowskie mają teraz dwa tygodnie na przedstawienie własnych propozycji rozwiązania kryzysu gospodarczego.

– Naszym priorytetem jest ograniczenie niepotrzebnych podróży osób, a jednocześnie utrzymanie, a nawet zagwarantowanie przepływu towarów, co jest bardzo ważne dla uniknięcia niedoborów i ochrony w jak największym stopniu jednolitego rynku Unii Europejskiej – zaznaczył Charles Michel.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wraz z szefem Rady Europejskiej mają ponadto wspólnie wypracować strategię stopniowego odchodzenia od społecznych ograniczeń, takich jak zakaz wychodzenia z domu czy zakaz zgromadzeń publicznych. Do tego nie potrzebujemy jednak unijnych instytucji.

– Wystarczy, jak podejmą to władze państwowe czy regionalne, a wręcz danej gminy. Jeżeli sytuacja w danej gminie będzie jeszcze niebezpieczna, to ja rozumiem, że tam można zachować, ale w sąsiednim powiecie już będzie można zrezygnować z jakichś ograniczeń – stwierdził politolog dr Mirosław Habowski.

Państwa członkowskie potrzebują teraz pieniędzy, a tych – póki co – Unia Europejska nie zaproponowała.

– Pieniądze, o których się mówiło, to były pieniądze, które były przeznaczone już dawno dla Polski; to nie były jakieś środki, które zostały specjalnie wynalezione. Obawiam się, że ewentualna pomoc unijna nie będzie specjalnie wysoka, dlatego że w tej chwili każdy kraj martwi się bardziej o swoją gospodarkę i będzie chciał tam „łatać dziury” – zwrócił uwagę ekonomista Artur Beń.

Przewodniczący Rady Europejskiej zapowiedział, że Unia będzie współpracować z państwami grupy G20.

– Zorganizowaliśmy dziś wraz z państwami G20 wideokonferencję w ramach wspólnego, silnego zaangażowania na rzecz jak najszybszego opracowania i wyprodukowania potrzebnych nam szczepionek oraz potrzebnych nam terapii – poinformował Charles Michel.

Grupa dwudziestu najbogatszych państw świata zamierza przekazać pięć bilionów dolarów na ratowanie światowej gospodarki.

TV Trwam News

drukuj