fot. flickr.com

Pacjenci polskich szpitali są zmuszani do kupowania leków

Polski pacjent wbrew przepisom jest zmuszany do kupowania sobie leków, będąc w szpitalu. Wszystko dlatego, że placówki medyczne oszczędzają na lekach – napisał jeden z dzienników.

Według gazety, w niektórych placówkach brakuje np. papieru toaletowego. W Chrzanowie doszło do tego, że lekarze wysyłali krewnych pacjentów po leki do apteki. Jest to niezgodne z prawem.

„Szpital musi bezpłatnie zapewnić wszystkie leki i wyroby medyczne, i to nie tylko w celu leczenia schorzenia, przez które pacjent trafił do szpitala, ale także na inne choroby” – powiedziała cytowana przez dziennik rzecznik praw pacjenta.

Pod obecnymi rządami ministra Arłukowicza polska służba zdrowia jest w katastrofalnym stanie. Często dyrektor szpitala stoi przed tragicznym wyborem – mówi dr Maciej Hamankiewicz, prezes NRL.

– Pieniędzy brakuje praktycznie na wszystko. Mając wielokrotnie do wyboru: czy kupić pilny lek ratujący życie, czy kupić papier toaletowy, dyrektor podejmuje decyzję, żeby kupić lek, by ktoś mógł przeżyć. To są bardzo dramatyczne sytuacje. Te sytuacje często opisują lekarze. Alarmujemy od dawna, że ten poziom finansowania ochrony zdrowia jest dramatycznie niewystarczający i w ten sposób niestety dochodzi do sytuacji, które opisuję. Cieszę się z pobożności pani minister Kozłowskiej, rzecznika praw pacjenta, która nagle się obudziła i stwierdziła,  ze pacjenci mają wszystko otrzymywać w szpitalach, łącznie z lekami, których szpital nie posiada i posiadać nie może – komentujedr Maciej Hamankiewicz.

NFZ prowadzi obecnie kontrolę w szpitalu w Chrzanowie. Jak wskazuje przedstawiciel Funduszu, w przypadku gdy pacjent jest zmuszany przez placówkę do wykupu leków powinien zbierać rachunki i zgłosić się do NFZ. Jednak pacjenci rzadko się na to decydują.

RIRM

drukuj