Izrael ponownie zaatakował szpital w Gazie
W Kairze trwają rozmowy mające doprowadzić do porozumienia i zawieszenia broni w Strefie Gazy. W tym samym czasie Izrael w niszczy budynki mieszkalne i szpital w Strefie Gazy.
W niedzielę z Jemenu wystrzelono rakiety w kierunku Izraela, w tym Jerozolimy. Izraelskie wojsko podjęło próbę przechwycenia rakiet. W całym rejonie zawyły syreny.
Nie ustają także ataki Izraela w Strefie Gazy. Ostatni nalot Izrael przeprowadził również w niedzielę. Nie żyje 14 osób, a wiele innych znajduje się pod gruzami.
– Wcześniej mieszkaliśmy w domach, ale zostały zniszczone. Teraz nasze namioty również zostały zniszczone. Do tej pory nie wiemy, gdzie się zatrzymać – relacjonował jeden z Palestyńczyków.
Sytuacja jest dramatyczna. Brakuje wody i jedzenia. Palestyńczycy na skutek izraelskich ataków stracili domy, a nawet namioty. Starają się przeżyć pozbawieni dachu nad głową. Dodatkowym utrudnieniem w dostarczaniu pomocy humanitarnej staje się brak dostępu do opieki zdrowotnej. Izrael dwoma rakietami zaatakował główny szpital w Gazie.
– Szedłem ulicą jak każdy normalny człowiek, gdy zaskoczyły mnie dwie rakiety spadające na dom mojego kuzyna – mówił świadek izraelskiego ataku na Gazę.
„Te godne ubolewania ataki muszą się zakończyć. Dyplomacja, a nie więcej rozlewu krwi, to sposób, w jaki osiągniemy trwały pokój” – napisał na platformie X minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, David Lammy.
Nalot Izrael przeprowadził w momencie, gdy w Kairze trwała kolejna runda rozmów w celu uratowania zawieszonego porozumienia i zawieszenia broni. Egipt, Katar i Stany Zjednoczone intensyfikują wysiłki dla pokoju z Strefie Gazy. Prezydent Francji, Emmanuel Macron, poinformował, że w czerwcu Paryż może uznać suwerenność Palestyny, co według francuskich władz może przybliżyć do pokoju w Strefie Gazy.
– Musimy zmierzać w kierunku uznania [państwa palestyńskiego – TV Trwam News]. W nadchodzących miesiącach to zrobimy – oznajmił Emmanuel Macron.
Zdaniem premiera Izraela, Benjamina Netanjahu, suwerenność państwa palestyńskiego zagraża istnieniu Izraela. Stanowczo potępia on taką ideę.
„Prezydent Macron popełnia poważny błąd, gdy nadal promuje ideę państwa palestyńskiego w sercu naszego kraju, którego jedynym celem jest zniszczenie państwa Izrael. (…) nie będziemy akceptować kazań moralnych na rzecz utworzenia państwa palestyńskiego, które zagroziłoby istnieniu Izraela od tych, którzy sprzeciwiają się przyznaniu niepodległości Korsyce, Nowej Kaledonii, Gwinei Francuskiej i innym terytoriom, których niepodległość w żaden sposób nie zagroziłaby Francji” – napisał premier Izraela na platformie X.
Mimo że Palestyna została uznana za suwerenne państwo przez prawie 150 krajów, to większość mocarstw zachodnich – w tym Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Japonia, tego nie zrobiły.
TV Trwam News



