fot. PAP/Radek Pietruszka

P. Mucha: Nie jestem usatysfakcjonowany stanowiskiem senackiej komisji ws. referendum

Nie jestem usatysfakcjonowany stanowiskiem senackiej komisji ws. wniosku prezydenta Andrzeja Dudy o zarządzenie referendum ws. zmian w konstytucji; to nie jest decyzja wiążąca dla Senatu jako całej izby – powiedział we wtorek wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha.

Senacka komisja ustawodawcza nie zarekomendowała we wtorek wyrażenia przez Senat zgody na zarządzenie przez prezydenta referendum ogólnokrajowego ws. zmian w konstytucji.

„Nie jestem usatysfakcjonowany stanowiskiem senackiej, mieliśmy do czynienia z podziałem głosów” – powiedział Paweł Mucha dziennikarzom po zakończeniu posiedzenia komisji.

„To nie jest decyzja, która jest wiążąca dla Senatu jako całej izby. Będzie dyskusja na posiedzeniu plenarnym Senatu” – dodał prezydencki minister.

Wyraził ubolewanie, że na początku posiedzenia senackiej komisji senator PO Bogdan Klich „oświadczył, że klub PO będzie przeciwny inicjatywie referendalnej”.

„To dla mnie jest zaskakujące i niezrozumiałe, bo przypomnę, że ci sami senatorowie, m.in, pan senator Klich byli za referendum w 2015 r. proponowanym przez prezydenta Bronisława Komorowskiego” – zaznaczył Paweł Mucha.

Podkreślił też, że pytania referendalne są odzwierciedleniem woli Polaków.

„Dobrze byłoby, gdyby Senat referendum zarządził; na posiedzeniu planarnym o to będziemy wnioskować, o to będziemy apelować” – zapowiedział prezydencki minister.

Pytany, czy nie czuje się zawiedziony postawą senatorów PiS, odparł, że „nie było jednoznacznej sytuacji głosowania klubowego”.

„Część senatorów PiS zagłosowała przeciw rekomendacji (o odrzucenie wniosku ws. referendum)” – zaznaczył Paweł Mucha.

Jak dodał, jako pełnomocnik prezydenta „oczywiście” z kierownictwem klubu PiS będzie rozmawiał jeszcze we wtorek.

PAP/RIRM

drukuj