fot. wikipedia

P. Kotecka: Zaprzeczam kłamliwym informacjom rozpowszechnianym przez „Gazetę Wyborczą” na mój temat

Zaprzeczam kłamliwym informacjom rozpowszechnianym przez „Gazetę Wyborczą” na mój temat – mówi żona ministra sprawiedliwości Patrycja Kotecka. Zapowiada także podjęcie kroków prawnych.

„Sensacyjny” tekst, mający być wynikiem kilkutygodniowego śledztwa, ukazał się w dzisiejszym wydaniu dziennika. Opisano w nim przesłuchania z 2 lipca 2009 r. świadka koronnego Piotra K., ps. „Broda”. Miał on opowiadać przed prokuratorem, że Patrycja Kotecka żona Zbigniewa Ziobro, była związana z ludźmi ze świata przestępczego Warszawy, głównie z gangiem mokotowskim. Według świadka, Patrycja Kotecka służyła gangsterom do rozpracowywania różnych środowisk, a kontakt z Ziobrą miała nawiązać na polecenie mafii.

„Publikacja jest oparta na złożonych 12 lat temu fałszywych wyjaśnieniach oszusta i gwałciciela o pseudonimie <<Broda>>, które były wielokrotnie sprawdzane przez prokuraturę, także w okresie wielu lat rządów Platformy Obywatelskiej” – napisała Patrycja Kotecka w oświadczeniu. W sprawę jest zaangażowany Zbigniew Stonoga.

Poseł PiS Piotr Uściński wskazuje, że publikację należy odczytywać w kontekście trwającej kampanii wyborczej.

– To próba zdyskredytowania ministra poprzez osobę jego żony. To próba zaszkodzenia obozowi rządzącemu i panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie w kampanii, która trwa. Osoba pana Zbigniewa Stonogi, który jest związany ze świadkiem koronnym i z tą sprawą, na pewno nie dodaje jej wiarygodności. Stonoga nie jest wiarygodnym człowiekiem. To jest element szerszej walki z obozem rządzącym i ministrem Zbigniewem Ziobro – wskazał Piotr Uściński.

Do sprawy już wczoraj odniosła się na Twitterze rzecznik resortu sprawiedliwości. „Bandyta próbuje zastraszyć ministra sprawiedliwości i jego rodzinę” – napisała Agnieszka Borowska.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj