fot. PAP/Jakub Kamiński

P. Jaki wzywa R. Trzaskowskiego do wpłynięcia na decyzje warszawskiego ratusza

Czy stołeczny ratusz wypłaci odszkodowania poszkodowanym w wyniku dzikiej reprywatyzacji?  Szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki apeluje do swojego rywala w wyborach o urząd prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego, by wpłynął na decyzję władz Warszawy.

Komisja weryfikacyjna w poniedziałek podjęła decyzję, że lokatorzy poszkodowani w wyniku dzikiej reprywatyzacji otrzymają odszkodowania. Łącznie ma do nich trafić ponad 200 tys. zł.

– To odszkodowanie mogłoby już być wypłacane, gdyby nie to, że urząd Hanny Gronkiewicz Waltz – z Platformy Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego  – do dzisiaj nie zadeklarował po czyjej stoi stronie: czy po stronie ludzi, którzy są odpowiedzialni za aferę reprywatyzacyjną czy po stronie zwykłych mieszkańców – mówił Patryk Jaki.

Dziś przewodniczący komisji Patryk Jaki zwrócił się z apelem do swojego kontrkandydata w wyborach o urząd prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego z PO, aby wpłynął na decyzję ratusza.

– Rafał Trzaskowski wielokrotnie mówił o tym, że nie ma nic wspólnego z aferą reprywatyzacyjną i że nie będzie kontynuował polityki swojej poprzedniczki w tym zakresie. Dlatego dzisiaj chcę zaapelować: czyny, a nie słowa. Daję 24 godziny Rafałowi Trzaskowskiemu na to, aby sprawił, żeby ratusz wycofał skargi na korzystne dla miasta decyzje – powiedział szef komisji weryfikacyjnej.

Patryk Jaki dał także Rafałowi Trzaskowskiemu 24 godziny na to, aby miasto przygotowało się do wypłacania odszkodowania m.in. córce zamordowanej Jolanty Brzeskiej.

– Jeżeli nie, to będzie oznaczało, że stoją po stronie handlarzy roszczeń. To jest w ogóle coś nieprawdopodobnego, że po tej całej aferze oni dalej, do dzisiaj nie zadeklarowali, że chcą wypłacić te pieniądze – pieniądze, które i tak komisja zdobyła od mafii reprywatyzacyjnej, nie z budżetu państwa – zaznaczył Patryk Jaki.

Szef komisji weryfikacyjnej zwrócił uwagę, że w tym samym czasie Hanna Gronkiewicz-Waltz przeznaczyła ponad 600 tys. złotych na żółwie błotne.

TV Trwam News/RIRM

drukuj