fot. PAP/Grzegorz Momot

P. Jaki o roku prezydentury R. Trzaskowskiego: Na 59 obietnic nie dotrzymał 55

Do tej pory w polskiej polityce nie było osoby, która zrobiłaby sobie takie kpiny z własnego programu. Na 59 obietnic wyborczych Rafał Trzaskowski nie dotrzymał 55 – mówił w piątek w Sejmie Patryk Jaki, podsumowując rok rządów prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

W piątek mija rok od zaprzysiężenia Rafała Trzaskowskiego z Platformy Obywatelskiej na prezydenta Warszawy. Wyborczy kontrkandydat Trzaskowskiego sprzed roku, Patryk Jaki, podsumował na konferencji prasowej w Sejmie dotychczasowe działania obecnego prezydenta stolicy.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości poinformował, że zaktualizowano stronę trzaskowskiwatch.com, na której podsumowano wszystkie obietnice kampanii prezydenckiej Trzaskowskiego.

„Nikt do tej pory nie robił sobie takich żartów z własnego programu, jak Rafał Trzaskowski” – mówił Patryk Jaki.

Wyliczone zostało, że na 59 obietnic zrealizowane zostały tylko cztery. W opinii Jakiego, po roku rządów Trzaskowskiego nadal nie ma jasnej wizji zarządzania stolicą, a zamiast tego – jak mówił – „mamy dziwaczne projekty”, takie jak LGTB+, tramwaje różnorodności oraz wojnę ideologiczną.

„Dodatkowo, w sposób znaczący spadła jakość zarządzania miastem, nawet w stosunku do Hanny Gronkiewicz-Waltz, czego najlepszym symbolem jest to, że miasto nie radzi siebie nawet z problemem kóz” – podsumował Patryk Jaki.

Podkreślił też, że Warszawa była jedynym miastem w Polsce, które miało problemy z wypłatą pieniędzy z programu „500 plus”.

Kolejnym problem, na jaki zwrócił uwagę polityk, to gospodarowanie odpadami komunalnymi.

„Rafał Trzaskowski obiecywał, że uporządkuje sferę związaną z miejskimi śmieciami, (…) a zamiast tego mamy podwyżki, w niektórych przypadkach nawet o 200 procent” – mówił o opłatach za wywóz śmieci w stolicy.

Patryk Jaki zwrócił także uwagę na program walki ze smogiem, w ramach którego PO obiecywała 100 proc. dopłat do wymiany pieców, a także likwidację do 2020 r. wszystkich kopciuchów.

„Dopłat nie ma, kopciuchy, jak stały, tak stoją” – podsumował.

Dodał, że nawet nie poradzono sobie z wymianą miejskich kopciuchów. Jaki przypomniał też, że Trzaskowski proponował w kampanii utworzenie przejścia i parku nad Wisłostradą, z czego po wyborach się wycofał.

Mówiąc o infrastrukturze, polityk wspominał o obietnicach Platformy oraz Trzaskowskiego dotyczących budowy III, IV i V linii metra. Jak mówił Jaki, z pomysłu IV i V linii wycofali się po wyborach, natomiast przedstawili projekt III linii metra.

„I projekt III linii metra to jest niemalże plagiat naszego pomysłu z kampanii wyborczej, z którego wszyscy się nabijali” – zaznaczył.

„Jest taki jeden symbol rządów PO w Warszawie, mianowicie obwodnica śródmiejska” – wyliczał dalej Jaki.

Stwierdził, że każdym razem, gdy Platforma rozpoczyna swoje rządy w Warszawie, obiecuje skończenie obwodnicy, a po przejęciu władzy wycofuje się z niej.

„Tej tradycji Hanny Gronkiewicz-Waltz dotrzymał Rafał Trzaskowski i również wycofał się z tej obietnicy związanej z zakończeniem obwodnicy śródmiejskiej” – powiedział Jaki.

Wśród niespełnionych obietnic obecnego włodarza stolicy, Jaki wliczył również m.in. zapowiedź stworzenia wielkiego centrum sportowego na Konwiktorskiej oraz wielkiej hali sportowej w stolicy. Europoseł PiS-u wspomniał także o zamknięciu obiektu sportowego Skra.

Patryk Jaki odniósł się również do kultury w stolicy. Wskazał, że – wbrew obietnicom – na ostatniej sesji budżetowej miasta „zgodzono się na to, aby zmniejszyć środki przeznaczane na kulturę”.

Jaki nawiązał także do problemu reprywatyzacji w stolicy. Przypomniał, że w tej kwestii „obiecano nowe otwarcie”, a w zamian dokonały się zmiany na gorsze.

„Miasto nadal skarży korzystne dla miast decyzje, to jest kuriozum w skali światowej. Przez to Warszawa traci nieruchomości, traci również bardzo cenne ziemie warte setki milionów złotych, których w budżecie Warszawy rzekomo brakuje” – ocenił.

W edukacji, jak punktował dalej Patryk Jaki, Rafał Trzaskowski obiecał m.in. 100 złotych dopłaty do zajęć dodatkowych w każdej warszawskiej szkole.

„I zrobiono tylko pilotaż w jednej dzielnicy” – wskazał.

Dodał, że zamiast programu dotyczącego edukacji „mamy środki na edukację LGBT”.

„Tylko z litości nie wspomnę o kwestii bonifikaty czy kwestii Czajki” – powiedział.

Nawiązał w ten sposób do sprawy bonifikaty za przekształcenie użytkowania wieczystego we własność oraz awarii kolektorów i spalarni w oczyszczalni ścieków „Czajka”.

Podsumowując, Jaki podkreślił, że Warszawę zżera korupcja, a stolicą rządzą deweloperzy. Przekonywał, że stolica to wspaniałe miasto, które zostało przez Rafała Trzaskowskiego wciągnięte w niepotrzebną wojnę ideologiczną.

„Stało się niestety to, co przewidywałem: tragiczny, fatalny rok” – mówił o prezydenturze Trzaskowskiego.

Oceniając samego Trzaskowskiego, powiedział, że to „jeden z najgorszych samorządowców, jeśli nie najgorszy samorządowiec w Polsce”.

PAP

drukuj