fot. PAP/Radek Pietruszka

P. Czarnek: Mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją ludzi w internecie, którzy propagują rozmaite fake newsy i wylewają pomyje na K. Nawrockiego

Mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją ludzi w internecie, którzy propagują rozmaite fake newsy i wylewają pomyje również na obywatelskiego kandydata na prezydenta, dr. Karola Nawrockiego. (…) Tamta strona rozsiewa fake newsy w sposób ewidentny i bezpardonowy – mówił Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister edukacji, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Przeciwnicy Karola Nawrockiego, a szerzej ujmując przeciwnicy środowisk patriotycznych, zbierają „haki” na obywatelskiego kandydata na prezydenta. W tej brudnej kampanii prężnie działa m.in. „Gazeta Wyborcza”, ale także grupa ludzi, która rozsiewa w mediach społecznościowych fałszywe informacje. Minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski oraz szef MSWiA, Tomasz Siemoniak, zaprezentowali program ochrony wyborów – „Parasol Wyborczy”. Według nich ma to związek z rosyjskimi służbami specjalnymi, które miałyby wpływać na polską kampanię prezydencką.

– Mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją ludzi w internecie, którzy propagują rozmaite fake newsy i wylewają pomyje również na obywatelskiego kandydata na prezydenta, dr. Karola Nawrockiego. (…) Tamta strona rozsiewa fake newsy w sposób ewidentny i bezpardonowy – zaznaczył Przemysław Czarnek.

Czy jednak można liczyć na uczciwość debaty publicznej w czasie kampanii wyborczej? W odpowiedzi na propozycje ministrów Gawkowskiego i Siemoniaka  politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli stworzenie nowoczesnej platformy cyfrowej, która będzie chroniła wybory. Z kolei na początku stycznia zapowiedziano utworzenie Ruchu Ochrony Wyborów, który ma na celu zabezpieczenie prawidłowości demokratycznych zasad i przebiegu wyborów prezydenckich w 2025 roku.

 

– Zadałem pytanie na konferencji prasowej, czy i ile płacą przedstawiciele tamtej strony tym, którzy pod rozmaitymi hasztagami, wymyślonymi na potrzeby kampanii wyborczej, mają rzucać błoto na Karola Nawrockiego i jego rodzinę? Czy tym trollom płacą, kto im płaci i z jakich źródeł? To jest w tym momencie najważniejsze. Kto płaci tym, którzy milczą na temat skandalicznej wypowiedzi pani Nowackiej,  jak wiemy przeczytanej, a nie przejęzyczonej. Dlaczego w ten sposób się dezinformuje opinię publiczną? Nie potrzeba ingerencji Rosji, ponieważ ta dezinformacja po tamtej stornie jest potężna i kłamstwo goni kłamstwo – podkreślił były szef MEN.

Poseł PiS dodał, że cały rząd powinien ponieść konsekwencje za antypolską narrację, która wpisuje się w uderzanie w dobre imię i honor Polski i Polaków. Jak zauważył polityk, nikt w czasie konferencji nie zdementował haniebnej wypowiedzi minister edukacji, Barbary Nowackiej. 

– Późny komunikat na stronie ministerstwa, że nastąpiło „przejęzyczenie”, jest po prostu czymś, co nawet w jednym procencie nie likwiduje szkody, jaką pani Nowacka, czyli rząd Donalda Tuska, wyrządził Polsce i Polakom w 80. rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.  To jest rzecz, która do tej pory nie miała miejsca na taką skalę. Do tej pory były skandaliczne sytuacje, polegające choćby na tym, że prezydent Barack Obama wypowiadał się publicznie na cały świat o „polskich obozach koncentracyjnych” i nie reagował na to ówczesny minister spraw zagranicznych Platformy Obywatelskiej – zwrócił uwagę gość Radia Maryja.

– Szkoda, jaka została wyrządzona Polsce, może mieć niebywałe i nieprawdopodobnie tragiczne skutki. Jedyne rozwiązanie w tym momencie to nie tylko dymisja pani Nowackiej, a całego rządu – dodał.

Całość rozmowy z Przemysławem Czarnkiem w „Aktualnościach dnia” można wysłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj