Ostatni kurs pociągu Warszawa- Sochaczew

Na Dworcu Centralnym w Warszawie odbyło się pożegnanie pociągu relacji Warszawa – Sochaczew. Tego dnia o godz. 16.00 ten pociąg zrobił swój ostatni kurs.

Jak poinformował pos. Maciej Małecki – podróżni protestują i apelują do rozsądku ministra i zarządu PKP Intercity. Przybyli przed peron trzeci od strony hali głównej.

W nowym rozkładzie nie będzie już pociągów TLK w godzinach szczytu komunikacyjnego od 15.05 do 16.50. Trudniej będzie też dostać się z Sochaczewa do Warszawy w godzinach porannych. PKP Intercity ignoruje fakt, że z tych połączeń codziennie korzysta kilkaset osób.

W Sochaczewie trwa akcja protestacyjna. Mieszkańcy są oburzeni. Wraz z burmistrzem zbierają podpisy. Przez tydzień trwało liczenie pasażerów korzystających z tych połączeń. Podobnie w Łowiczu. Miesięcznie z pociągu o Lubuszanin do Zielonej Góry korzysta ok. 4 tysięcy pasażerów z Sochaczewa i Łowicza. Rocznie wydadzą na bilety ok. 1 miliona zł! Z tej kasy rezygnuje PKP Intercity.

„Czy zarząd PKP Intercity, który odsyła klientów do konkurencji nie działa na szkodęspółki? Czy właściciel prywatnego sklepu zamknie sklep w godzinach szczytu i odeśle klientów do konkurencji naprzeciwko?” – pyta pos. Maciej Małecki.

Poseł 4 grudnia podczas posiedzenia Komisji Infrastruktury pytał o konsultacje. Jednak nikt nie potrafił odpowiedzieć czy przed likwidacją naszych połączeń PKP Intercity policzyło ilu pasażerów korzysta z likwidowanych pociągów?

Pytałem w jaki sposób zostało przeprowadzone ewentualne badanie. W jakim okresie? Prosiłem o podanie wyników i dat, w których było przeprowadzone – stwierdził pos. Maciej Małecki

Pos. Maciej Małecki poruszył też problem braku wspólnego biletu na pociągi rożnych przewoźników. Spółki nie mogą dojść do porozumienia w sprawie rozliczeń za wzajemne honorowanie swoich biletów. Skutkiem są sytuacje jak ta, gdy od 9 grudnia zniknie połączenie TLK z Warszawy Centralnej o 16.00, to o 16.08 z Centralnego będzie odjeżdżał pociąg Przewozów Regionalnych, który zatrzyma się w Sochaczewie i Łowiczu. Ale nie wolno nim jechać. Chyba, że ktoś kupi nowy bilet.

„Ta patologiczna sytuacja trwa przy biednej postawie ministra transportu i regulatora rynku kolejowego w Polsce – Urzędu Transportu Kolejowego. Podczas komisji minister scedował odpowiedź na moje pytanie na prezesa Urzędu Transportu Kolejowego, a ten umył ręce. Nie ma wspólnego biletu bo przewoźnicy nie dogadali się i UTK nic nie może zrobić” – stwierdził pos. Maciej Małecki.
Zamiast Lubuszanina o 16.00 z Warszawy Centralnej odejdzie TLK Kaszub. Nie zatrzyma się ani w Sochaczewie ani w Łowiczu. Jak oświadczył poseł Maciej Małecki – „Musi szybko dotrzeć do Trójmiasta. Zgadnijcie, gdzie mieszka minister Sławomir Nowak?

 

RIRM 

drukuj