fot. PAP/Andrzej Grygiel

Opublikowano rozporządzenie ws. ostrzejszych przepisów dot. alarmowania o smogu

W czwartek w Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministra Środowiska ws. ostrzejszych norm informowania i alarmowania o smogu. Zgodnie z nim częściej będziemy informowani o wysokich stężeniach zanieczyszczeń w powietrzu. Normy zaczną obowiązywać od piątku.

Zgodnie z opublikowanym w czwartek rozporządzeniem, alarm smogowy będzie ogłaszany przy przekroczeniu średniodobowej wartości 150 mikrogramów na m sześc. dla pyłu PM10, poziom informowania to 100 mikrogramów. Rozporządzenie z 2012 r. mówiło odpowiednio o 300 i 200 mikrogramach na m sześc. Dotychczasowe normy były najwyższymi w Unii Europejskiej.

„Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, m.in. premiera Mateusza Morawieckiego obniżamy te poziomy o połowę, dzięki temu Polacy będą ostrzegani częściej o wysokich stężeniach zanieczyszczeń w powietrzu” – podkreślił minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Minister zaapelował do zgłaszania się i korzystania z dotacji na termomodernizację i wymianę pieców w ramach programu Czyste Powietrze.

„Zachęcam wszystkich właścicieli domów jednorodzinnych do skorzystania z programu. Dzięki niemu powietrze w ciągu kilku najbliższych lat się poprawi i będziemy mogli oddychać lepszej jakości powietrzem” – dodał.

Po roku obowiązywania programu złożono ponad 86 tysięcy wniosków na łączną kwotę blisko 2 mld zł, a zarządy wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej podjęły dotychczas blisko 51 tys. uchwał o udzieleniu dofinansowania na prawie 1 mld zł.

Prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Piotr Woźny ocenił w niedawnej, że pierwszą skokową poprawę jakości powietrza będzie można już zauważyć za niecałe dwa lata, po sezonie grzewczym 2020/2021. Od 1 lipca 2020r. wejdzie w życie przepis rozporządzenia dotyczącego jakości paliw stałych, który ma wyeliminowywać z rynku najgorszej jakości węgiel.

Dodawał, że za dwa lata, byłby zwolennikiem dalszego obniżenia progów do 80 mikrogramów dla alarmu i 60 mikrogramów dla informowania – zgodnie z rekomendacjami Ministerstwa Zdrowia.

Ministerstwo środowiska argumentuje, że zaproponowane poziomy (150 i 100) będą spełniać swoją rolę w informowaniu obywateli oraz ich ostrzegania przed dużymi zanieczyszczeniami powietrza. Kolejnym argumentem, który przemawia – według Ministerstwa Środowiska – za trochę wyższymi progami, jest rola samorządów w ostrzeganiu społeczeństwa i kosztów z tym związanych.

Zgodnie ze znowelizowanym Prawem ochrony środowiska, samorządy będą musiały przygotować nowe programy ochrony powietrza oraz plany działań krótkoterminowych dot. walki ze smogiem, które będą przekazane do KE do 30 czerwca 2020 roku.

W przypadku ryzyka wystąpienia w danej strefie przekroczenia poziomu alarmowego, informowania zarząd województwa w ciągu 12 miesięcy od otrzymania informacji tym ryzyku od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska będzie musiał opracować i przedstawić do zaopiniowania właściwym wójtom, burmistrzom lub prezydentom miast projekt uchwały ws. planów działań krótkoterminowych.

Plan będzie musiał zawierać listę doraźnych działań jakie należy podjąć w celu ograniczenia zagrożenia smogowego jeżeli ono wystąpi. Chodzi np. o wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej, intensyfikacji kontroli palenisk domowych, ograniczeniu ruchu samochodowego na obszarach gdzie przekroczone są poziomy alarmowe.

Na początku kwietnia resort środowiska zaproponował nowe poziomy informowania i alarmowania o smogu – odpowiednio na poziomie 250 i 150 mikrogramów na metr sześc. dla pyłu PM10. Zostały one skrytykowane przez Polski Alarm Smogowy (PAS). Aktywiści z PAS wskazywali, że mimo proponowanego przez MŚ obniżenia poziomów, nadal byłyby one najwyższe w UE i trzykrotnie wyższe niż we Francji czy we Włoszech. PAS dodawał, że gdyby przyjąć takie progi alarmowania, jakie zaproponowało Ministerstwo Środowiska, to w Małopolsce w 2018 roku nie było ani jednego dnia, w którym by ogłoszono alarm smogowy. Na Śląsku takie dni w ubiegłym roku były trzy. Zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wskazują, że dopuszczalne stężenia dobowe dla pyłu PM10 nie powinny przekraczać 50 mikrogramów, a dla pyłu PM2,5 – 25 mikrogramów na metr sześc.

W przypadku wystąpienia dużego smogu i przekroczenia poziomu informowania dla pyłu PM10 w powietrzu, w celu zmniejszenia narażenia na wysokie stężenia zanieczyszczeń w powietrzu, małym dzieciom, kobietom w ciąży, osobom starszym oraz osobom z chorobami serca lub układu oddechowego zaleca się ograniczenie przebywania poza budynkami. W takiej sytuacji zalecane jest również powstrzymanie się od aktywności fizycznej na otwartym powietrzu.

Z kolei w przypadku przekroczenia poziomu alarmowego dla pyłu PM10, ze względu na bardzo wysokie stężenia zanieczyszczeń w powietrzu, zaleca się ograniczenie przebywania poza budynkami do niezbędnego minimum. Część samorządów w przypadku wystąpienia poziomów alarmowych wprowadza darmowe przejazdy komunikacją miejską.

Zgodnie z raportami WHO i agend europejskich, z powodu smogu i powikłań wynikających ze złej jakości powietrza, w Polsce umiera 47 tys. osób rocznie. Za największe emisje zanieczyszczeń, w tym pyłów zawieszonych PM2,5, PM10 oraz benzo(a)pirenu odpowiada sektor bytowo-komunalny (np. piece grzewcze, palenie śmieci) oraz transport.

PAP

drukuj