fot. pixabay.com

Optymistyczne prognozy gospodarcze dla Polski

Komisja Europejska podniosła swoje prognozy dla polskiej gospodarki. Wzrost gospodarczy znacząco przyspieszy. W przyszłym roku nad Wisłą będzie też najniższe bezrobocie w całej Wspólnocie.

Komisja Europejska poprawiła prognozy dla całej Wspólnoty. Gospodarka unijna w tym roku urośnie o 4,2 procent, a w przyszłym – już o 4,4 proc.

– Utrzymanie wysokiego tempa szczepień pozwoli na rozluźnienie ograniczeń w drugiej połowie roku, co już ma miejsce. To pozwoli, by gospodarka wróciła na właściwe tory – przekonywał Paolo Gentiloni, komisarz UE ds. gospodarki.

Komisja poprawiła znacząco prognozy dla Polski. Gospodarka nad Wisłą ma urosnąć w tym roku aż o 4 procent. Natomiast w przyszłym roku wzrost będzie szybszy i sięgnie 5,4 proc.

– Myślę, że mamy szansę na takie średnioroczne tempo wzrostu w przedziale między 4 – 5 proc. w najbliższych trzech latach. Będzie to zapewne jedna z najwyższych dynamik wzrostów w Unii Europejskiej, taki właśnie trwały powrót na ścieżkę wzrostu – zaznaczył Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Według prognoz Komisji Europejskiej w przyszłym roku w Polsce będzie najniższe bezrobocie w całej Wspólnocie i wyniesie 3,3 procent. Spadnie też dług publiczny.

– Przez następne dwa lata chcemy dalej rozkręcać gospodarkę i powoli obniżać deficyt, ale dopiero w 2024 roku i wtedy deficyt będzie już około 2,5 proc. – wyjaśnił Tadeusz Kościński.

Minister finansów zapewnił, że rząd chce, aby Polacy mieli coraz więcej pieniędzy w kieszeniach. Nie przewiduje też cięć wydatków budżetowych i zapowiada inwestycje. Problemem dla Polaków stają się rosnące ceny. Komisja Europejska przewiduje jednak spowolnienie inflacji.

– Myślę, że jak poziom spadnie do 2,5 proc., pewnie dopiero za dwa lata, to będzie taki adekwatny poziom. Na razie pewnie jest to na zbyt wysokim poziomie, ale też trzeba pamiętać, że to jest spowodowane czynnikami zewnętrznymi, zagranicznymi – tłumaczył Tadeusz Kościński.   

Do prognoz Komisji Europejskiej należy jednak podchodzić ostrożnie – mówił ekonomista Marcin Kędzierski.

– Nie wiadomo, jak epidemia rozwinie się w kolejnych miesiącach, więc oczywiście należy patrzeć z optymizmem w przeszłość, ale zalecałbym jednak ostrożność – dodał.   

Wychodzenie z kryzysu może być jednak szansą dla Polski – przekonuje premier Mateusz Morawiecki, który zapowiedział ogłoszenie Nowego Ładu. Planu na czas po pandemii.

– Wielki program inwestycyjny: inwestycji w polskiej zdrowie, rodziny, demografię, odbudowanie polskiej infrastruktury i potencjału gospodarczego tam, gdzie został nadwątlony przez COVID-19, a rozbudowanie tam, gdzie cały czas infrastruktura potrzebuje rozbudowy – wskazał Mateusz Morawiecki.

Szef rządu zapewnił, że w Nowym Ładzie najważniejsza będzie inwestycja w człowieka. Prawo i Sprawiedliwość ogłosi szczegóły planu najprawdopodobniej w weekend.

 

TV Trwam News

drukuj