fot. PAP/Piotr Polak

Opozycja krytykuje naciski rządu związane z paktem migracyjnym

Samorządy coraz częściej – mimo obaw mieszkańców związanych z nielegalną migracją – ulegają presji rządu i UE. Na ten problem zwrócili uwagę politycy opozycji.

Władze Stargardu zdecydowały w ubiegłym tygodniu o wycofaniu uchwały sprzeciwiającej się utworzeniu w mieście Centrum Integracji Cudzoziemców. Decyzja zapadła podczas nadzwyczajnej sesji rady miasta. Do głosu nie dopuszczono części radnych ani przedstawicieli mieszkańców.

Poseł PiS,  Dariusz Matecki, ocenił w Sejmie, że sytuacja w Stargardzie pokazuje, jak nie powinny wyglądać relacje samorządu z rządem i instytucjami unijnymi.

Przypomniał również, że uchylona uchwała miała charakter obywatelski i była inicjatywą samych mieszkańców.

Groźby i szantaż to jest to, co się pojawiło ze strony rządu i Unii Europejskiej. Jeśli nie wycofacie się z tej uchwały to odbierzemy wam ponad 100 mln zł na infrastrukturę. To jest coś niepoważnego. Mieszkańcy chcą bezpieczeństwa. To co dzisiaj ma miejsce, to jest szantaż organizacji międzynarodowej na samorządach, do tego nie można dopuścić – akcentował Dariusz Matecki.

Polityk zwrócił uwagę, że już w lipcu w życie ma wejść unijny pakt migracyjny, przyjęty w całości przez rząd premiera Donald Tusk.

Polacy wyrażają obawy związane z relokacją migrantów. Trwa także zbiórka podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą „Stop Pakt”, dotyczącą wstrzymania realizacji unijnego paktu migracyjnego. Regulacje przygotował Ruch Obrony Granic.

RIRM

drukuj