Opozycja domaga się wycofania unijnego podatku ETS z Polski. Z kolei rządzący zapowiedzieli – ustami T. Treli z Lewicy – realizowanie wszystkiego, czego Unia zażąda
Prawo i Sprawiedliwość chce wycofać z Polski unijny podatek ETS i powstrzymać wdrażanie ETS2. Partia złoży stosowną ustawę, co nie podoba się rządzącym. Eksperci zauważają, że polska energetyka musi opierać się na energii z atomu i węgla.
PiS coraz mocniej opowiada się przeciwko unijnemu systemowi ETS.
– My z tą szajbą zrobimy porządek. Precz z ETS-em, precz z terroryzmem ekologicznym. Powodują, że prąd jest najdroższy w Europie tymi swoimi opłatami – mówił w Lubartowie kandydat PiS na premiera, prof. Przemysław Czarnek.
Ceny prądu rosną, gdyż unijny system handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla poważnie obciąża polską energetykę opartą na węglu. Co więcej, w 2028 roku ma ruszyć nowy podatek ETS2. Ten podniesie kolejne rachunki – za ogrzewanie domów i paliwa.
Polska potrzebuje taniej energii z węgla, czyli wolnej od unijnych podatków – wskazał prezes Instytutu Gospodarki Narodowej, Tomasz Siwak.
– Do czasu wybudowania atomówek w Polsce należy nasz miks utrzymać. W związku z tym remontujmy, modernizujmy bloki węglowe – powiedział Tomasz Siwak.
PiS ma pomysł, jak powstrzymać unijne obciążenia – poinformował były wicepremier i minister aktywów państwowych, Jacek Sasin. Jak doprecyzował, trzeba uchylić przepisy wprowadzające system ETS.
– Zamierzamy w najbliższym czasie złożyć projekt ustawy o wycofaniu z obiegu prawnego tej ustawy, co spowoduje brak jakichkolwiek podstaw prawnych funkcjonowania ETS w Polsce. Zdajemy sobie sprawę, że będzie to początek naszych negocjacji z UE – oznajmił poseł Jacek Sasin.
Wypowiedzenie ETS jest potrzebne – zauważył Marcin Możdżonek z Konfederacji. Wskazał jednak, że zapowiedź polityków Prawa i Sprawiedliwości to zagrywka polityczna.
– Oceniam to jako grę – niestety – polityczną, już układanie sobie narracji pod przyszłą kampanię wyborczą, ponieważ to rząd Mateusza Morawieckiego godził się na kamienie milowe, to rząd Mateusza Morawieckiego zrobił grunt pod to, aby ETS został wprowadzony w naszym kraju – stwierdził Marcin Możdżonek.
Poseł Tomasz Trela z Lewicy ostrzegł, że plan PiS będzie krokiem do polexitu.
– Oni robią, rozumiem, absolutnie wszystko, żeby Polskę z UE wyprowadzić. To są bzdury, to są głupoty. Wszystko, co jest związane z UE i wymogami UE, będziemy realizować – przekonywał poseł Tomasz Trela.
Były wiceminister aktywów państwowych, Robert Kropiwnicki, przekonywał z kolei, iż UE nie przewiduje możliwości wycofania się pojedynczego kraju z ETS. Cała Wspólnota jest świadoma, że opłata poważnie uderza w europejskie gospodarki.
– Trwa dyskusja na forum europejskim, ale również na forum rządowym, co zrobić z ETS, zwłaszcza z ETS2. Absolutnie jestem za tym, żeby wejście w życie ETS2 przesunąć – i to na wiele lat – albo w ogóle się z tego wycofać – mówił poseł Robert Kropiwnicki.
Były prezes Orlenu, Daniel Obajtek, zauważył, że polska ustawa zostanie zauważona w UE, tym bardziej iż sprzeciw we Wspólnocie rośnie.
– Czesi, Słowacy, Austriacy, Francuzi zaczynają głośno o tym mówić. Włosi i nawet Niemcy twierdzą, że pani Ursula von der Leyen pomyliła sobie religię z przyrodą całkowicie – podsumował europoseł Daniel Obajtek.
W przyszłym tygodniu o wysokich cenach energii będzie debatowała Rada Europejska. Przywódcy unijnych państw wzywają KE do pilnego przeglądu systemu ETS i wypracowania rozwiązań obniżających ceny prądu.
TV Trwam News




