Opóźnienia przy budowie CPK. „Dla Rafała Trzaskowskiego nie potrzeba w Polsce wielkiego lotniska, bo ma w Berlinie”
Rozbudowa lotniska Chopina będzie opóźniona. To oznacza opóźnienia także przy budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Poseł PiS, Maciej Małecki zaznaczył, że „dla Rafała Trzaskowskiego nie potrzeba w Polsce wielkiego lotniska, bo ma w Berlinie”.
W lutym, po zaledwie jedenastu miesiącach zarządzania, funkcję prezesa Polskich Portów Lotniczych stracił Andrzej Ilków. Miał być skonfliktowany z członkami zarządu oraz władzami spółki Centralny Port Komunikacyjny. Spory i zmiana na stanowisku prezesa PPL oznaczają opóźnienia w rozbudowie lotnika Chopina w Warszawie, a tym samym CPK w Baranowie.
– Ta karuzela na fotelach prezesa Polskich Portów Lotniczych, osób zajmujących się budową Centralnego Portu Komunikacyjnego, jeszcze bardziej opóźni budowę bardzo potrzebnego Polsce CPK. „Koalicja 13 grudnia” nie chce wybudować Centralnego Portu Komunikacyjnego – podkreślił poseł Maciej Małecki, były wiceminister aktywów państwowych.
CPK – według pierwotnego projektu rządu PiS – miało zostać oddane do użytku w 2028 roku. Obecny rząd przesunął termin na 2032 rok i jednocześnie okroił projekt, rezygnując z budowy części linii kolejowych.
– Dla Rafała Trzaskowskiego nie potrzeba w Polsce wielkiego lotniska, bo ma w Berlinie. Donaldowi Tuskowi wystarczy minimalizm, czyli to, że taksówką dojedzie z Sopotu do Gdańska i gdzieś będzie mógł polecieć – zaznaczył poseł Maciej Małecki.
Polska potrzebuje Centralnego Portu Komunikacyjnego – zaznaczył ekspert lotniczy, Andrzej Wardziak. To szansa na rozwój kraju.
– Te duże huby cargo są w Monachium, Londynie. Tutaj w pobliżu nie mamy, dlatego trzeba wykorzystać tę szansę, tym bardziej że przy przewozach cargo są duże pieniądze – podkreślił Andrzej Wardziak.
Czasu na zwłokę nie ma, bo zainteresowani własnym hubem lotniczym są także inne państwa w regionie – m.in. Węgry. Polska opóźniając inwestycję, czyni ją mniej opłacalną.
TV Trwam News




