fot. flickr.com

Opiekunowie niepełnosprawnych poszkodowani

Złożymy pozew zbiorowy do sądu a także skargi do Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu na rząd Donalda Tuska – zapowiadają opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych.

Od lipca ubiegłego roku utracili oni prawo do świadczenia pielęgnacyjnego a wraz z tym ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne.

Do tej pory opiekun, który nie mógł podejmować pracy zarobkowej dostawał od państwa 520 zł miesięcznie. W takiej sytuacji znalazło się nawet 150 tys. osób.

Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który uznał odebranie tego świadczenia za złamanie ustawy zasadniczej, ustawodawca powinien niezwłocznie zmienić prawo. Jednak do tej pory nic nie zrobiono w tej sprawie.

Opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych przybyli w miniony czwartek do Warszawy na spotkanie z kierownictwem Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Danuta Januszka, która opiekuje się dorosłą osobą niepełnosprawną podkreśla, że rząd nie wywiązał się z obietnic, natomiast na spotkaniu nie miał nic do powiedzenia.

– Pani minister Seredyn potwierdziła to, że nie jesteśmy ujęci na ten rok w budżecie. Zostaliśmy po prostu z niczym. Jak oni długo mają pracować nad poprawieniem tej ustawy? Nic, kompletnie nic nie wiemy. Cały czas monitujemy, prosimy żeby jak najszybciej cokolwiek zrobili. Nie wiem, co ten rząd z nami, opiekunami niepełnosprawnych osób dorosłych chce zrobić. Jest to dramat, ludzie piszą do nas, że chcą popełnić samobójstwa razem z podopiecznymi, bo tak dalej żyć już się nie da. Dramat, dramat i jeszcze raz: wielki dramat – mówi Danuta Januszka.

Co istotne, w tej sprawie rząd nie przewiduje żadnych rozwiązań tymczasowych, o które wnioskują opiekunowie – dodaje Danuta Januszka.

– Pytałam się wczoraj właśnie na spotkaniu: jak długo jeszcze mają zamiar pracować nad tym? My od lipca jesteśmy bez pieniędzy i bez ubezpieczenia zdrowotnego. Przecież można zrobić tzw. specustawę! Też są takie sytuacje, że innym na przykład dali jakiekolwiek pieniądze. Niech sobie pracują nad nową ustawą, a do jej wejścia w życie mogą nam przywrócić to 520 zł – stwierdza Danuta Januszka.

RIRM

drukuj