fot. twitter.com/terytorialsi

Onet pozwany za kłamliwe artykuły dot. karabinka Grot

Radomska Fabryka Broni „Łucznik” pozywa portal Onet, należący do wydawnictwa Ringier Axel Springer, za serię artykułów bezpodstawnie krytykujących karabinek MSBS Grot. Fabryka domaga się miliona złotych odszkodowania i przeprosin.

Właścicielem portalu Onet jest należące m.in. do kapitału niemieckiego wydawnictwo Ringier Axel Springer. Portal opublikował serię artykułów o wadliwości karabinka MSBS Grot, którego używają między innymi Wojska Obrony Terytorialnej. Broni zarzucono: przegrzewanie, zacinanie się przy zapiaszczeniu, pękanie kolby przy uderzeniu. Niektóre usterki – według autorów testu – miały uniemożliwiać strzelanie i stanowiły zagrożenie dla żołnierzy.

Eksperci podważają rzetelność przeprowadzonych testów. Wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz przekonywał, że zarzuty formułowane przez Onet są bezpodstawne.

– Artykuł, który ukazał się na portalu Onet, jest podyktowany niedociągnięciami MSBS, które miała partia tzw. zerowa – partia przedprodukcyjna – wyjaśnił Wojciech Skurkiewicz.

Ta partia grota faktycznie miała pewne wady, które po zgłoszonych zastrzeżeniach przez żołnierzy zostały usunięte i wypuszczono nowe wersje. Broń dla Onetu testował Paweł Moszner, były żołnierz specjalny. Miał jednak do dyspozycji tylko kilka egzemplarzy. Broni zarzucono pęknięcia iglicy. Tymczasem na ponad 40 tys. egzemplarzy, których używają Wojska Obrony Terytorialnej, było tylko 160 takich przypadków. W trakcie testów z jednego karabinka wystrzelono 30 magazynków broni. Następnie uznano, że Grot się przegrzewa. Podobnie byłoby z każdym innym rodzajem takiej broni. Radomska Fabryka Broni „Łucznik” uznała publikacje za nierzetelne i skierowała sprawę do sądu przeciw wydawcy portalu Onet oraz autorom artykułu.

„W przedmiotowej publikacji zawarto szereg nieprawdziwych twierdzeń dotyczących rzekomych nieprawidłowości w wytwarzaniu broni przez spółkę Fabryka Broni „Łucznik” – Radom sp. z o.o. W treści artykułu pojawiają się nadto wprowadzające w błąd insynuacje oraz zdarzenia, które w rzeczywistości nie miały miejsca” – oświadczył producent broni.

Publikacje Onetu mogły mieć drugie dno.

– Opinie, które pojawiają się na portalu Onet, dziwnym zbiegiem i okoliczności pojawiają się w momencie, kiedy trwają przetargi na doposażenie nie tylko polskiej armii, ale również naszych sąsiadów m.in. w broń strzelecką – zwracał uwagę wiceminister obrony narodowej.

Przetarg na karabinki automatyczne ogłosiła Ukraina. O kontrakt stara się między innymi niemiecki koncern – konkurent polskiego „Łucznika”.

TV Trwam News

drukuj