Od września nauczyciele otrzymają kolejną podwyżkę w tym roku

Taka podwyżka, to jeden z postulatów przyjętych w Karcie Nauczyciela.  Większość środków przeznaczonych na ten cel będzie zrealizowana z budżetu zaplanowanego na ten rok.

Od września przewidziana jest kolejna podwyżka płac dla nauczycieli.

– W związku z nowelizacją Karty Nauczyciela, która przewiduje podwyżki dla nauczycieli od września o 9,6 proc.,  potrzebne są dodatkowe pieniądze, aby można było te podwyżki wdrożyć w życie – mówi Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej

Część z nich znalazła się w budżecie państwa. Miliard złotych – to kwota, która zostanie przeznaczona na ten cel.

 – Zdecydowana większość środków potrzebnych na realizację tej podwyżki znajdzie się dodatkowo w budżecie w ramach przesunięć wewnątrz budżetowych, bez konieczności nowelizacji budżetu – kontynuuje minister.

 Znowelizowana będzie jednak Karta Nauczyciela. Nowe wynagrodzenie oznacza wydanie nowego rozporządzenia. Ale pieniądze to nie tylko podwyżki. To także wsparcie dla nowych nauczycieli.

– Przeznaczymy na realizację tej podwyżki oraz na realizację tzw. 1000 złotych na start, czyli takiego świadczenia dla nauczycieli stażystów rozpoczynających pracę, aby zachęcić ich do rozpoczęcia pracy w tym zawodzie – dodaje Dariusz Piontkowski.

Nowelizacja Karty Nauczyciela reguluje także kwestię dodatku za wychowawstwo. Minimalna wysokość tego dodatku to 300 zł. Dodatkowo obejmie on także wychowawców i opiekunów pracujących w przedszkolach. Jednak w tym wypadku wysokość dodatku ustalą samorządy.

– Jest to zadanie własne gminy, które powinno być opłacane z dochodów własnych gminy czy udziałów w podatkach. Natomiast nauczyciele przedszkoli tak samo jak nauczyciele w szkołach podlegają pod Kartę Nauczyciela – dopowiada.

Z tego powodu są objęci także planowaną podwyżką. Od września najniższe wynagrodzenie nauczycieli będzie wynosiło 3817 złotych brutto plus dodatki, które przysługują poszczególnym nauczycielom.

Jak zaznacza minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski, rząd ustala tylko minimalne wynagrodzenie, nie decyduje natomiast o wysokości dodatków.

– Samorząd albo poprzez większe dodatki motywacyjne albo poprzez zwiększenie płacy zasadniczej może zwiększyć wynagrodzenie nauczycieli. Jeżeli uzna, że z jakiegoś powodu warto docenić pracę nauczyciela, albo na przykład nauczycieli brakuje na rynku lokalnie – podkreśla Dariusz Piontkowski. 

Zdaniem resortu edukacji narodowej sytuacja w oświacie poprawia się. Minister dementuje informacje o rzekomej redukcji etatów wśród nauczycieli. 

– W pewnym momencie nawet pojawiła się liczba 100 tysięcy nauczycieli, którzy mieli stracić pracę. Zamiast tego, zgodnie z zapowiedziami minister Zalewskiej, pojawiło się kilkanaście tysięcy dodatkowych etatów – kończy minister.

Z miejscami dla uczniów również nie ma problemu. Na początku rekrutacji do szkół średnich było o 100 tys. więcej miejsc niż absolwentów gimnazjum i szkół podstawowych. To dobra sytuacja dla polskiego szkolnictwa.

TV Trwam News/RIRM

drukuj