fot. https://twitter.com/CPK_PL/

Obywatelski projekt „Tak dla CPK” trafił do Sejmu

Stowarzyszenie „Tak dla CPK” złożyło w Sejmie obywatelski projekt ustawy, który zobowiązuje rząd do szybkiej budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w pierwotnym kształcie. Pod projektem podpisało się prawie 200 tysięcy Polaków. Rząd Donalda Tuska nie trzyma się harmonogramu prac ustalonych przez poprzedników. Rezygnuje z części linii kolejowych.

Do Sejmu trafiły 24 kartony z podpisami niemal 200 tysięcy Polaków, którzy chcą budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego – ogłosił przed parlamentem prezes Stowarzyszenia „Tak dla CPK” Maciej Wilk.

– Naszą ustawą chcemy dać potężny sygnał rządzącym, że Polacy chcą rozwoju, chcą ambicji – mówił Maciej Wilk.

W ciągu trzech miesięcy pod obywatelskim projektem udało się zebrać niemal dwa razy więcej podpisów, niż wymaga tego prawo. Projekt wzywa rząd do realizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego jak najszybciej i w nieograniczonej formie – zaznaczył wiceprezes Stowarzyszenia „Tak dla CPK”, Michał Czarnik.

– Chcemy, żeby zobowiązać na twardo – jak to się mówi – rządzących do tego, żeby zrealizowali projekt (…), żeby zmienione zostały odpowiednie dokumenty oarz program wieloletni został zaktualizowany – dodał.

Rząd Donalda Tuska przez wiele miesięcy miotał się w sprawie strategicznej inwestycji. Zapowiadał audyty, których nigdy nie przeprowadzano, a na pełnomocnika rząd do spraw projektu powołała Maciej Laska, który w opozycji był przeciwnikiem CPK.

– Rząd PiS chce wybudować mega lotnisko, z którego nie wiadomo, czy ktoś będzie chciał latać – mówił Maciej Lasek. 

Rządzący deklarują, że lotnisko ostatecznie powstanie, ale dopiero w 2032 roku, a ograniczony komponent kolejowy do 2035 roku. Szybka kolej będzie obejmowała tylko tzw. igreka, łączącego największe metropolie w Polsce. Autorzy obywatelskiego projektu chcą realizacji pierwotnych planów i przekonują, że możliwe jest zakończenie inwestycji w 2030 roku. Dochowania tego terminu wymaga też Unia Europejska – przypominał były prezes spółki CPK, Mikołaj Wild.

 – Jest to jednocześnie data, która wynika nie tylko z tej ustawy, ale wynika też z przepisów unijnych o rozporządzeniu o ogólnoeuropejskiej sieci transportowej – wyjaśnił Mikołaj Wild.

Spowalnianie budowy CPK jest na rękę zagranicznej konkurencji. W 2030 roku zakończy się rozbudowa terminala CARGO niemieckiej Lufthansy we Frankfurcie. Swoje największe lotnisko rozbudowują też Austriacy, prace zakończą w 2027 roku. Nad własnym CPK myślą też Węgrzy. Bierność rządu wspiera konkurencję – mówiła poseł Lewicy, Paulina Matysiak, która wbrew swojej partii, zaangażowała się w akcję „Tak dla CPK”.

– Uczestniczyłam w zbiórce podpisów (…). To nam jasno pokazuje, że ta konkurencja nie śpi i inne kraje stawiają na rozwój swoich portów lotniczych – wyjaśniła polityk.

Autorzy obywatelskiego projektu liczą na jego szybkie procedowanie przez Sejm.

TV Trwam News

drukuj