Prokuratura Waldemara Żurka prześladuje Zbigniewa Ziobrę
Prokuratura wnioskuje o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobro. Chce mu postawić 26 zarzutów związanych głownie z Funduszem Sprawiedliwości. Śledczy nadzorowani przez Waldemara Żurka będą też wnioskować o areszt dla byłego ministra sprawiedliwości.
25 lat więzienia – tyle według prokuratury ma grozić Zbigniewowi Ziobrze za rzekome przestępstwa, których miał się dopuścić, pełniąc funkcje ministra sprawiedliwości i nadzorując Fundusz Sprawiedliwości. Prokuratura kierowana przez Waldemara Żurka wnioskuje o uchylenie immunitetu i areszt dla byłego ministra. Chce mu postawić 26 zarzutów.
– Najpoważniejszy zarzut to stworzenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Jest też obawa ucieczki, ukrywania się. Mamy niestety negatywne doświadczenia z kolegami ministra Zbigniewa Ziobro – wskazał Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny.
Grupę mieli tworzyć najbliżsi współpracownicy Zbigniewa Ziobro: Michał Woś, Marcin Romanowski oraz Dariusz Matecki, a także urzędnicy resortu sprawiedliwości, przyznając środki z Funduszu Sprawiedliwości.
To absurdalny zarzut – skomentował mecenas Bogdan Borkowski.
– Ponieważ pan minister Ziobro, on w ramach uprawnień kierował ministerstwem. No więc trudno mówić, że w ramach kierowania ministerstwem kierował grupą przestępczą – mówił mec. Bogdan Borkowski.
Według prokuratury Z. Ziobro przywłaszczył ponad 150 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości, osiągając z tego korzyść polityczną.
– Ale także korzyść polityczną dla członków jego partii, również poprzez możliwość promowania się w związku z prowadzoną swoją działalnością – powiedziała prok. Anna Adamiak, rzecznik Prokuratora Generalnego.
W krótkim komentarzu Zbigniew Ziobro przekonywał, że przez całe życie walczył z przestępczością, a środki, które odzyskał od przestępców, trafiały do ich ofiar. Pozwoliły także na remont Prokuratur Krajowej, co też mu się zarzuca.
– To dzięki tym środkom prokuratura mogła dzisiaj zrobić w pięknym budynku Prokuratury Krajowej konferencję prasową, a oni twierdzą, że ja te pieniądze przywłaszczyłem. To pokazuje karkołomność tych zarzutów. Pokazuje determinację tej przestępczej szajki, która dzisiaj rządzi Polską – zauważył Zbigniew Ziobro.
Prokuratura kwestionuje sposób wyboru beneficjentów, mimo że zgodnie z ustawą szef resortu sprawiedliwości mógł swobodnie dysponować środkami – przypomniał mec. Michał Skwarzyński.
– Działanie, które jest legalne w świetle ustawy, nie może być jednocześnie przestępstwem, bo to byłoby systemowo niedopuszczalne, ale obecna prokuratura, realizując zlecenia polityczne, twierdzi inaczej – zwrócił uwagę mec. Michał Skwarzyński.
Upolityczniona prokuratura przez ostatnie miesiące nękała m.in. strażaków. Nie wiadomo, co będzie z przyznanymi środkami dla OSP.
– Nie mogę powiedzieć, że te środki będą odbierane, aczkolwiek chcę powiedzieć, iż w ramach prowadzonego postępowania takie osoby były przesłuchiwane – stwierdziła prok. Anna Adamiak, rzecznik PG.
Prawie w tym samym czasie, gdy rzecznik Prokuratury Krajowej przedstawiała szczegóły wniosku o uchylenie immunitetu Zbigniewa Ziobro, argumenty śledczych na posiedzeniu rządu powtórzył premier Tusk.
– Pierwszy raz w historii Polski, ja nie wykluczam, że pierwszy raz w historii Europy, były minister sprawiedliwości podejrzany jest o takie przestępstwa, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą – oznajmił Donald Tusk.
– Ta władza kompletnie nie daje sobie rady z rządzeniem we wszystkich właściwie dziedzinach życia i w związku z tym podejmuje kolejną operację zmierzającą do tego, żeby przesunąć uwagę społeczną w stronę kwestii rzekomych zbrodni, przestępstw Prawa i Sprawiedliwości – powiedział Jarosław Kaczyński.
O politycznym ataku mówił też szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki.
– Oni łamią fundamenty ustroju państwa. Oni próbują ścigać ludzi, co do których nie mają żadnych podstaw faktycznych, żeby ich ścigać, a jednocześnie nie ma wniosków o uchylenie wszystkich tych, którzy są związani z Platformą Obywatelską – podsumował min. Zbigniew Bogucki.
Kancelaria Prezydenta RP złożyła zawiadomienie do prokuratura na ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka, w związku z rozporządzeniem dotyczącym zasad przydziału spraw sędziom. Nielegalna zmiana ma ułatwić ministrowi ręczne sterowanie sądami.
TV Trwam News



