Wnioski o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego

Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej zajmie się dziś wnioskami o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego.

Komisja – na posiedzeniu zamkniętym – zaopiniuje m.in. zgodność wniosków z przepisami kodeksu postępowania karnego. Jeśli wnioski będą niepełne, to – zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu – wnioskodawcy będą mieli 14 dni na ich uzupełnienie.

Wnioski w tej sprawie złożyli politycy Platformy Obywatelskiej pod koniec ubiegłego roku. PO zarzuca byłemu premierowi oraz byłemu ministrowi sprawiedliwości naruszenie Konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej.

Wskazują też na „walkę z układem” powołując się m.in. na materiały dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy oraz ds. nacisków.

Tymczasem poseł Kazimierz Ujazdowski – członek sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej zwraca uwagę, że to czysta zemsta polityczna, i nie ma żadnych podstaw prawnych aby stawiać polityków przed Trybunałem Stanu.

– Wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu premiera Jarosława Kaczyńskiego i ministra Zbigniewa Ziobro jest czystą zemstą polityczną, nie ma najmniejszych podstaw prawnych. Nigdy z resztą nie znaleziono żadnego rzeczowego argumentu. To jest zemsta polityczna, to jest kara za zwalczanie korupcji. Ma to na celu pokazanie światu, że ci którzy walczą z korupcją i egzekwują sprawiedliwość w imieniu obywateli państwa – ponoszą za to konsekwencje. Każe się tych, którzy łapali złodziei, a obok tego występuje ten czynnik odwetu, zemsty. To jest wniosek po pięciu latach od przejęcia władzy przez PO. Żaden szanujący się i uczciwy prawnik nie mógłby takiego wniosku podpisać – powiedział poseł Kazimierz Ujazdowski.

Poza tym poparcie wniosków o Trybunał Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry oznaczałoby zniszczenie instytucji odpowiedzialności konstytucyjnej – dodaje poseł Kazimierz Ujazdowski.

– Mam nadzieję, że w ostatecznym rachunku zwycięży uczciwość i Sejm nigdy nie poprze tego wniosku mocą swoich ostatecznych decyzji. Oznaczałoby to zniszczenie instytucji odpowiedzialności konstytucyjnej, która powinna dotyczyć rzeczywistych przypadków naruszania konstytucji i ustaw, a nie być elementem walki politycznej pomiędzy stronnictwami – dodaje poseł Kazimierz Ujazdowski.

Ostatecznie pod wnioskami przedłożonymi do podpisu innym klubom parlamentarnym podpisało się 150 posłów, w tym 84 z PO; pozostali to posłowie z Ruchu Palikota i SLD.

 

Wypowiedź posła Kazimierza Ujazdowskiego


Pobierz Pobierz

RIRM

drukuj