fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Obchody Dnia Polonii i Polaków za Granicą w Grodnie

Dziękujemy wam, że trwacie w polskości i kultywujecie polskość; Polska zawsze o was pamięta – mówiła w niedzielę, w Grodnie wicemarszałek Senatu RP Maria Koc podczas uroczystości z okazji Dnia Polonii.

Uroczystość – z okazji przypadającego 2 maja święta – z udziałem Polaków z różnych regionów Białorusi, zorganizował – nieuznawany przez władze w Mińsku – Związek Polaków na Białorusi.

W obchodach Dnia Polonii i Polaków w Grodnie uczestniczyli m.in. wiceprzewodnicząca senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą Grażyna Sztark (PO), członek sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą Wojciech Kossakowski (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Robert Tyszkiewicz (PO), przewodniczący Stowarzyszenia Wspólnota Polska Dariusz Piotr Bonisławski oraz przedstawiciele tego Stowarzyszenia z Białegostoku i Warszawy. Obecni byli także ambasador RP na Białorusi Konrad Pawlik i polscy dyplomaci z Grodna.

„Światowy Dzień Polonii i Polaków to stosunkowo młode święto w polskim kalendarzu, ale święto bardzo ważne” – mówiła wicemarszałek Senatu RP Maria Koc (PiS).

Przypomniała, że poza granicami kraju żyje obecnie ok. 20 mln Polaków i osób o korzeniach polskich.

„Te 40 mln żyjących w Polsce i 20 mln poza jej granicami stanowią razem wielką polską wspólnotę” – powiedziała. Zapewniała Polaków o polskim wsparciu, przypomniała, że sprawy Polonii i jej finansowanie powróciły z MSZ do Senatu, przy którym działa również Polonijna Rada Konsultacyjna.

„2 maja to także Dzień Flagi, na widok której, niezależnie od tego gdzie się znajdujemy, polskie serce zawsze drży. Chcę, żebyście wiedzieli, że Polska zawsze o was pamięta” – oświadczyła Koc przekazując władzom ZPB polskie godło państwowe.

Ambasador RP na Białorusi Konrad Pawlik mówił, że cieszy go, gdy „Polacy tak pięknie świętują swoje związki z macierzą”.

Podkreślił, że działania na rzecz kultywowania polskości nie są prowadzone „wbrew czy przeciw państwu białoruskiemu”.

„Chcemy, by tak, jak Białorusini mogą kultywować swój język i tradycje w Polsce – mogli to robić Polacy na Białorusi. Liczę, że taka filozofia będzie działać wszędzie tam, gdzie są Polacy i osoby o korzeniach polskich” – oświadczył Pawlik.

Konsul generalny w Grodnie Jarosław Książek apelował o utrzymanie wspólnoty: „trzymajmy się polskich symboli narodowych, bądźmy razem”. Choć impreza rozpoczęła się w deszczu, odbywała się na świeżym powietrzu, ponieważ sala ZPB w Grodnie nie pomieściłaby zgromadzonych.

„Będziemy z wami zawsze, i w słońce, i w deszcz, w każdych warunkach” – zapewnił konsul.

Wojciech Kossakowski odczytał list przekazany przez szefową sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą Annę Schmidt-Rodziewicz (PiS), która złożyła życzenia „by bycie Polakiem zawsze było powodem do dumy, a biało-czerwona flaga obecna w domach wyrażała przynależność do narodu polskiego”.

„Wspieranie Polaków za granicą to zadanie szczególnie ważne dla polskiej polityki zagranicznej. Liczymy (…), że uda nam się podjąć działania na rzecz rozwiązania problemów Polaków na Białorusi” – mówił poseł.

Także Robert Tyszkiewicz zapewnił Polaków na Białorusi o wsparciu i wyraził uznanie dla ZPB i prezes Andżeliki Borys.

„Działacie w nie najłatwiejszych warunkach, a wasza praca przynosi wspaniałe owoce. Jesteście wzorem tego, jak należy kultywować polską tradycję, mowę, obyczaje” – powiedział.

Prezes Stowarzyszenia Wspólnota Polska podkreślał z kolei, że Polacy na Białorusi mają szczególną rolę.

„Oprócz tego, że kultywujecie polskość, chcecie znać język i by znały go wasze dzieci, jesteście w jakiś sposób także strażnikami pamięci o polskiej historii, która jest w każdym domu, w każdym kamieniu tego miasta i innych miejscach na Białorusi” – powiedział Bonisławski.

Podczas uroczystości odbyły się występy zespołów z Grodna, Mołodeczna, Smorgoń, Lidy, Wołkowyska, Brześcia i Mińska.

„Każdy ma swój repertuar – są to zespoły dzieci i dorosłych działające przy oddziałach ZPB w różnych miejscach Białorusi. Jak widać, oprócz tradycyjnych utworów mamy też repertuar bardziej rozrywkowy, estradowy” – mówiła PAP Andżelika Borys. Podkreśliła, że Dzień Polonii i Polaków to dla niej, jako szefowej ZPB „najważniejsze święto”, które zamierza kultywować stojąc na czele organizacji.

W czasie imprezy prezentowane były prace twórców z Towarzystwa Plastyków Polskich przy ZPB i wyroby rękodzieła.

Dzień Polonii i Polaków za Granicą został ustanowiony przez Sejm RP w 2002 r. „w dowód uznania wielowiekowego dorobku i wkładu Polonii i Polaków za granicą w odzyskanie przez Polskę niepodległości, wierność i przywiązanie do polskości oraz pomoc Krajowi w najtrudniejszych momentach”.

PAP/RIRM

drukuj