fot. Dwutygodnik Diecezji Kaliskiej „Opiekun”

Obchody Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego

W Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu odbyły się główne obchody Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Mszy św. dziękczynnej za ocalenie i niezłomną postawę polskich duchownych przewodniczył ks. abp Stanisław Gądecki.

W homilii arcybiskup senior archidiecezji poznańskiej mówił, że mimo zakazu i grożących surowych kar, kapłani organizowali w obozach ukryte życie duchowe.

– Księża postarali się o komunikanty, a od 1942 roku były one przemycane w bochenkach chleba w paczkach od rodzin. Umożliwiało to potajemne odprawianie Mszy świętych. Dwa taborety ustawione między łóżkami, przykryte chusteczkami stanowiły ołtarz. Zwykła szklanka służyła za kielich – zwrócił uwagę duchowny.

W ramach obchodów Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego konferencję tematyczną wygłosił ks. dr. hab. Jarosław Wąsowicz SDB. Kapelan Prezydenta RP mówił, jak istotne jest świadectwo o męczeństwie polskich kapłanów podczas II wojny światowej.

– To jest niezwykle ważne w czasach, kiedy próbuje się relatywizować historię, kiedy w różnych publikacjach pojawiają się tezy, które czynią z nas, Polaków, współodpowiedzialnymi za niemieckie zbrodnie w czasie II wojny światowej – podkreślił kapłan.

Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego przypada w rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau. Więźniowie byli przekonani, że zostali uratowani dzięki niezwykłej interwencji św. Józefa. [czytaj więcej] Jako wyraz wdzięczności po uwolnieniu, kapłani rokrocznie pielgrzymowali do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

 

RIRM

drukuj