fot. Katarzyna Cegielska

WSKSiM: kongres nt. konfliktów zbrojnych i terroryzmu

W murach Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu zakończyła się piątkowa sesja plenarna Międzynarodowego Kongresu: „Problemy współczesnej polityki: Konflikty zbrojne i terroryzm”. Swoje prelekcje wygłosili dziś m.in. prof. Sebastian Wojciechowski z Uniwersytetu Adama Mickiewicza i prof. Mirosław Piotrowski, wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i WSKSiM.

Uroczystego otwarcia Kongresu dokonał o. dr Zdzisław Klafka CSsR, rektor WSKSiM. W swoim wystąpieniu podkreślił, że sposobem na przezwyciężanie terroryzmu – jednego z największych grzechów trzeciego tysiąclecia – jest ludzka solidarność.

– Brak ludzkiej solidarności, brak poczucia bycia jedną rodziną ludzką, jest jedną z zasadniczych przyczyn terroryzmu. O tym bardzo często mówił Ojciec Święty Benedykt XVI, który przypomniał, że terroryzm ma tak naprawdę naturę irracjonalną. Terroryzmem zajmują się ludzie, którzy stracili rozum. Powołam się na Pawła VI, który mówił, że świat cierpi z powodu braku myśli – wskazywał o. dr Zdzisław Klafka CSsR.

Rektor Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej przypomniał słowa papieża Benedykta XVI: „Potrzebny jest nowy rozmach w myśleniu, by lepiej zrozumieć konsekwencje faktu, że jesteśmy jedną rodziną”.

– Myślę, że ten Międzynarodowy Kongres, który otwieramy w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, temu właśnie ma służyć. Chcemy nauczyć się myśleć, chcemy tym Kongresem pobudzić i pomóc dokonać rachunku sumienia: Czy ja myślę? Czy ja też jestem odpowiedzialny za to, że w świecie jest terroryzm, gdzie jeden człowiek krzywdzi drugiego– dodał.

„Terroryzm na początku XXI wieku – istota, przyczyny i zakres zagrożenia” – to temat prelekcji wygłoszonej przez prof. Sebastiana Wojciechowskiego, kierownika Zakładu Studiów Strategicznych na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Jak zauważył, „przygotowanie zamachu terrorystycznego jest relatywnie proste i niezbyt kosztowne”.

Niestety, ale przygotowanie zamachu terrorystycznego jest relatywnie proste i niezbyt kosztowne. Świadczy o tym chociażby przykład ataków, które miały miejsce w Londynie w 2005 roku. Przypomnę, zginęło ponad 50 osób, straty oszacowano na ponad 2 mld dolarów. Jakie wydatki musieli ponieść terroryści, żeby zorganizować tak krwawe zamachy? Okazało się, że te wydatki nie przekroczyły 2 tys. dolarów – tłumaczył prof. Sebastian Wojciechowski.

Prelegent wskazywał, że wojna z terroryzmem jest przedsięwzięciem bardzo kosztownym.

Od 11 września 2001 roku Stany Zjednoczone wydały na wojnę z terroryzmem już ponad bilion dolarów. Pomimo zaangażowania tak wielkich środków, różnych instytucji i różnych służb, niestety, ale na ogół wojnę z terroryzmem przegrywamy. Świadczy o tym choćby fakt, że osiem z dziesięciu przeprowadzonych zamachów terrorystycznych kończy się sukcesem terrorystów – zaznaczył wykładowca Uniwersytetu Adama Mickiewicza.

Temat szerszej interpretacji pojęcia bezpieczeństwa podjął prof. Indranil Bose z Indii (St. Xavier College). Podkreślił, że ubóstwo i bieda mogą być bardzo żyzną glebą dla narodzin ataków terrorystycznych.

Istnieją badania wskazujące, że do 2030 roku 60 proc. populacji nie będzie miało właściwego dostępu do wody, szczególnie w obszarze południowej Azji, która jest domem dla największej populacji biednych i niedożywionych ludzi – mówił prof. Indranil Bose.

Po nim głos zabrał prof. Mirosław Piotrowski, wykładowca KUL-u i WSKSiM. Europoseł podjął problematykę śledztwa dotyczącego więzień CIA w Europie. Przypomniał opinie emerytowanych oficerów CIA, według których zastosowane w tej sprawie metody pozwoliły na uniknięcie wielu planowanych zamachów terrorystycznych.

Według byłych oficerów CIA, dzięki zastosowanym metodom uniknięto wielu planowych zamachów terrorystycznych i ochroniono życie setek, a nawet tysięcy ludzi. (…) Diagnozę tę potwierdzają wypowiedzi byłych agentów wywiadu polskiego i amerykańskiego, którzy twierdzą, że w 2005 roku terroryści z Al-Kaidy planowali zamachy na terytorium Polski, a nieco wcześniej udaremniono przygotowane już zamachy bombowe w trakcie pasterek w czterech kościołach katedralnych naszego kraju – zwracał uwagę prof. Mirosław Piotrowski.

Europoseł przypomniał swoje zaangażowanie w Komisję Parlamentu Europejskiego, której celem było wyjaśnienie, czy państwa członkowskie i instytucje Unii Europejskiej były zamieszane w opisywany proceder.

W naszej komisji śledczej nastąpił podział na członków, którzy – oględnie rzecz ujmując – nie lubili USA i należeli w Parlamencie Europejskim do – tak to nazwę – frakcji antyamerykańskiej oraz tych, którzy opowiadali się za współpracą z USA i włączeniem Unii do walki z terroryzmem. Ci pierwsi za wszelką cenę pragnęli dowieźć łamania przez Stany Zjednoczone prawa międzynarodowego i pokazania, które rządy krajów członkowskich im pomagały, aby je dyscyplinować. Drudzy hamowali te zapędy, mając na uwadze, że samo prowadzenie – nazwijmy to – śledztwa ukazywało techniki zwalczania terrorystów, przez co osłabiało to front walki z nimi – tłumaczył wykładowca KUL-u i WSKSiM.

Centralnym punktem Kongresu będą jutrzejsze wystąpienia Witolda Waszczykowskiego, szefa MSZ, i Antoniego Macierewicza, ministra obrony narodowej.

Rozpoczęte już obrady panelowe organizatorzy podzielili na trzy obszary tematyczne: polityka bezpieczeństwa, konflikty wewnętrzne i międzynarodowe, a także wojna, konflikty i terroryzm w mediach.

Udział biorą w nich wykładowcy polskich i zagranicznych uczelni (m.in. z Wenezueli, Indii, Hiszpanii czy Ukrainy) oraz przedstawiciele Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, m.in. dr Dorota Żuchowska, dr Hanna Karp, dr Rafał Lizut, prof. Michał Januszkiewicz, dr Jan Wiśniewski, prof. Sławomira Gruszewska czy dr Robert Grochowski.

RIRM

drukuj