fot. PAP

Nocne zwiedzanie w Muzeum Stutthof

Muzeum Stutthof otwiera drzwi dla zainteresowanych. Bezpłatne zwiedzanie rozpocznie się o godz. 22.00 i potrwa do północy. 

Podczas dzisiejszej nocy w Muzeum Stutthof, zwiedzający będą mogli wziąć udział w specjalnym projekcie artystycznym Ewy Trafnej pt. „Cisza. Ślady”, dedykowanym Żydom zamordowanym w Treblince.

Tego wieczoru dostępne będą także wszystkie wystawy stałe i czasowe, iluminacja Pomnika oraz punkt z wydawnictwami i kino. Specjalną ofertą dnia będzie możliwość nabycia filmu „Ostatni świadkowie”. Pomysł wieczornego zwiedzaniaMuzeum Stutthof jest doskonałą okazją do zapoznania się z historią tego miejsca, a także zagłębienia się w refleksji nad minionymi wydarzeniami.

– Będzie to sposobność do zadumy, refleksji nad historią miejsca, ludzi, którzy tutaj przebywali, nad przemijaniem, ale również nad tym, do czego zdolny jest człowiek i czemu do dziś dnia musimy stale umieć przeciwdziałać. Mam nadzieję, że nocna sceneria, wyciszenie sprawi, że owe doznania będą szczególnie mocne – powiedział Piotr Tarnowski, dyrektor Muzeum Stutthof.

Zwiedzanie tego miejsca wywołuje bardzo dużo emocji – mówi jeden z przewodników pracujących na terenie muzeum w Stutthof.

– Wiele odczuć i emocji wywołują zgromadzone buty ofiar. Wszyscy, których tu przyprowadzam wchodząc do tego pomieszczenia są pod wrażeniem ilości butów dziecięcych, męskich, damskich. Widok baraków, miejsca gdzie więźniowie spali, gdzie się żywili, gdzie przeprowadzano na nich operacje. To jest straszne – mówi przewodnik Muzeum w Stutthof.

Obóz koncentracyjny Stutthof powstał 2 września 1939 r. nieopodal miejscowości, która dziś nosi nazwę Sztutowo, a która przed II wojną światową wchodziła w skład Wolnego Miasta Gdańska.

–  Obóz ten funkcjonował przez 2077 dni, czyli dokładnie tyle, ile trwała II wojna światowa w Europie. Początkowo był stworzony dla Polaków z Pomorza i wolnego miasta Gdańska, z czasem stał się obozem międzynarodowym. W samym Stutthofie i jego podobozach, których było 39, znalazło się 110 tys. ludzi. 65 tys. straciło w nim życie – powiedział Piotr Tarnowski, dyrektor Muzeum Stutthof.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj