fot. pixabay.com

NIK: Składowanie najczęstszym sposobem gospodarowania plastikowych odpadów w Polsce

Składowanie, a nie przyjazny dla ludzi i środowiska recykling, jest najczęstszym sposobem gospodarowania plastikowych odpadów w Polsce – alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. NIK wskazuje, że przed rządem wciąż długa droga do stworzenia zamkniętego obiegu odpadów.

Najwyższa Izba Kontroli zbadała, jak Polska radzi sobie z gospodarowaniem odpadami. Kontrola objęła ministerstwa klimatu oraz rozwoju, urzędy marszałkowskie oraz urzędy miast i gmin. Według NIK-u, działania, jakie zostały podjęte, by prawidłowo gospodarować odpadami z tworzyw sztucznych, nie były wystarczające.

– W większości skontrolowanych przez nas miejsc najpowszechniejszym, żeby nie powiedzieć dominującym, sposobem zagospodarowania plastikowych śmieci nie jest najprzyjaźniejszy dla ludzi i środowiska recykling, ale składowanie – poinformował prezes NIK, Marian Banaś.

Według Najwyższej Izby Kontroli, prace, jakie są podejmowane w resortach klimatu i rozwoju, nie dają nadziei na szybkie wdrożenie w Polsce modelu gospodarki o obiegu zamkniętym, co dalej może mieć katastrofalne skutki.

– Trzeba zadbać o to, aby Polska nie stała się jednym wielkim składowiskiem plastikowych odpadów. Nie będzie to łatwe zadanie, bo Ministerstwo Klimatu nie ma na razie rzetelnej wiedzy dotyczącej zagospodarowania odpadów z tworzyw sztucznych – podkreślił Marian Banaś.

Z analizy NIK-u wynika, że problemy ze składowaniem plastikowych odpadów są znacznie większe niż wskazują na to dostępne dane. Ponadto, Izba zwróciła uwagę, że resort środowiska oraz Główny Urząd Statystyczny stosowały odmienne metodologie obliczania danych o odpadach komunalnych. Według NIK-u, w województwach łódzkim i dolnośląskim składowanych jest ponad 65 proc. plastikowych odpadów.

TV Trwam News

drukuj