fot. sxc.hu

NIK negatywnie o ochronie brzegów morskich

Instytucje państwa nie wiedzą, czy skutecznie zapobiegają degradacji wybrzeża i zmniejszaniu się plaż Bałtyku.

Mimo zaleceń NIK oraz wniosków dyrektorów urzędów morskich, minister do tej pory nie zakończył prac nad nowelizacjąstosownej ustawy w tej sprawie. Pozwoliłoby to na dostosowanie inwestycji chroniących wybrzeże i ich finansowanie według aktualnych potrzeb.

NIK negatywnie ocenia realizację programu Ochrony Brzegów Morskich.  Komisja zaleciła szybkie dokończenie prac nad nowelizacją ustawy oraz wzmocnienie nadzoru ministra nad działaniami urzędów morskich.

– W ciągu pięciu lat nie doprowadzono do nowelizacji ustawy, która wskazywałaby sposoby i miejsca realizacji inwestycji, a także ich finansowanie. Zwłaszcza, że na realizację tego programu przewidziano prawie 1mld złotych. Podstawowym celem ustawy jest ochrona linii brzegowej według stanu z roku 2000, a także zapobieganie zanikowi plaż. Jednak kontrola już w 2009 roku wykazała, że żaden z organów administracji morskiej tak naprawdę nie wie, jak linia brzegowa wyglądała w 2000 roku – powiedział Zbigniew Matwiej, kierownik wydziału prasowego NIK.

W związku z tym, że nie zakończono prac nad nowelizacją stosownej ustawy, dyrektorzy urzędów morskich wydają pieniądze z programu na zadania w nim nie ujęte. Narażają się przy tym na zarzut wydawania pieniędzy niezgodnie z przeznaczeniem.

NIK w trakcie kontroli urzędów morskich wykryła nieprawidłowości, które są wynikiem nieprzestrzegania prawa i procedur przez dyrektorów lub pracowników. W Słupsku zrealizowano inwestycję niezgodnie z warunkami pozwolenia na budowę. Dyrektor UM w Gdyni w latach 2010-2013 przyznał pracownikom urzędu ponad 1,1 mln zł, jako dodatkowe zadanie, za prace, które wykonali w ramach swoich obowiązków służbowych. W Gdyni i Szczecinie w kilku przypadkach nie sprawdzono, czy oferty nie zawierają rażąco niskiej ceny wobec przedmiotu zamówienia.

RIRM

drukuj