Fot. PAP

NIK krytykuje ministerstwo Skarbu Państwa

Najwyższa Izba Kontroli krytykuje resort Skarbu Państwa za działania naprawcze wobec małych i średnich firm. Zarzuca mu zaniedbania formalne, administracyjne, opieszałość, uznaniowość oraz brak obiektywizmu przy wydawaniu decyzji – napisał jeden z dzienników.

Krytyka dotyczy nikłego wykorzystania funduszy, przeznaczonych na ratowanie małych i średnich przedsiębiorstw. Przykładowo w 2010 r. ministerstwo skarbu udzieliło przedsiębiorcom pomoc w wysokości 11 mln 600 tys. zł, podczas gdy do wykorzystania było ponad 1,5 mld zł.

NIK oceniła, że dotychczasowa formuła udzielania pomocy na ratowanie firm wyczerpała się. Do rozważenia pozostawiła rezygnację z takiej formuły i przeznaczenie zwolnionych pieniędzy na inne cele.

Ocena NIK nie jest zaskakująca dla Pawła Szałamachy. Członek sejmowej komisji skarbu mówi, że polityka ministerstwa w dziedzinie wspierania przedsiębiorstw kuleje już od kilku lat.

Nie jestem całkowicie zdziwiony tym, co mówi NIK. Widać dużą nieskuteczność działań resortu w tej sprawie. To się naprawdę tak powtarza. W zasadzie wydaje się, że ministerstwo oczekuje, że przedsiębiorstwa same sobie poradzą albo upadną, albo zostaną zamknięte – powiedział Paweł Szałamacha.

Przypomnijmy, że małe i średnie przedsiębiorstwa wytwarzające w naszym kraju 60 proc. PKB, zatrudniają aż 70 proc. pracujących.

Obok słabego wsparcia ze strony ministerstwa skarbu przedsiębiorcy borykają się ze zbyt restrykcyjnymi, bądź niejasnymi przepisami. O swoich zastrzeżeniach bezskutecznie napisali w liście otwartym do premiera Donalda Tuska.

Najgorszą rzeczą jest to, że po liście otwartym do premiera Donalda Tuska, pan minister Grabowski zlekceważył przedsiębiorców. Nie odpowiedział w ogóle na postawione pytania – powiedział Jacek Kozłowski, członek Federacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

RIRM

drukuj