fot. PAP

NIK alarmuje ws. inwestycji PKP PLK

NIK alarmuje w sprawie inwestycji strukturalnych PKP PLK. Realizacja ich była nieterminowa, niegospodarna, a często niezgodna z obowiązującym prawem – ocenia Izba.

Krytyczna ocena NIK dotyczy również resortu transportu, Centrum Unijnych Projektów Transportowych oraz wszystkie oddziały Centrum Realizacji Inwestycji PLK. Najwyższa Izba alarmuje, że „istnieje realna możliwość utraty części dofinansowania UE” na inwestycje kolejowe.

Według Izby ponad połowa skontrolowanych inwestycji prowadzonych przez PKP PLK ma opóźnienia. Sięgają one często 29 miesięcy w stosunku do początkowo ustalonych terminów – podkreśla Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK.

– Spore środki unijne są zaangażowane w ramach programu operacyjnego „Infrastruktura i środowisko”. Te środki z perspektywy 2007 – 2013 dawały szanse na powstawanie degradacji infrastrukturalnej. Nie udało się jednak tej szansy do końca wykorzystać, głównie z powodu opóźnień. Najczęstsze przyczyny to błędy w dokumentacji przedprojektowej, projektowej i powykonawczej, konieczność wykonywania robót dodatkowych, których nie przewidywano na etapie zlecenia prac oraz niewłaściwa koordynacja prac przez komórki PKP PLK – powiedział Paweł Biedziak.

NIK krytycznie ocenia także działania ministra transportu, będącego organem właścicielskim tej spółki oraz odpowiadającego za rozwój infrastruktury kolejowej.

Wieloletni program na inwestycje kolejowe zakłada 19,2 mld zł, w tym 13,7 mld zł w ramach Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko” i 1,5 mld zł z regionalnych programów operacyjnych. PKP PLK nie są wystarczająco przygotowane organizacyjnie i kadrowo do terminowej realizacji inwestycji.

NIK potwierdza nasze zarzuty i to, że za destrukcję polskiej kolei odpowiada resort transportu – mówi poseł Andrzej Adamczyk z sejmowej Komisji infrastruktury.

– NIK już obnażyła ten skandaliczny stan rzeczy. Z jednej strony Sławomir Nowak puszy się jak paw, nosi się jak dziedzic na dziedzinie, który wszystko potrafi, który wszystko umie i wszystko robi najlepiej. Mówi, że opozycja krytykuje bez sensu, tylko dla samej krytyki. NIK potwierdza dramat polskich inwestycji. Dla nas może być on tym bardziej dolegliwy, że w perspektywie tracimy środki unijne. Sławomir Nowak mimo krótkiego urzędowania wyczerpał wszystkie swoje możliwości, pokazał, że jest ministrem, który na to stanowisko się nie nadaje – dodał poseł Andrzej Adamczyk.

 

RIRM

drukuj