fot. PAP/EPA

Niepewna końcówka kampanii wyborczej w Standach Zjednoczonych

Druga przedwyborcza debata prezydencka w USA stoi pod znakiem zapytania – ocenia „Wall Street Journal”. Powodem jest pozytywny wynik testu na koronawirusa u amerykańskiego przywódcy Donalda Trumpa. W związku z tym na nieco ponad miesiąc przed wyborami, starający się o reelekcję prezydent planuje wracać do zdrowia pozostając na kwarantannie w Białym Domu.

74- letni Donald Trump odwołał już wszystkie dzisiejsze spotkania w tym m.in. wiec na Florydzie. Przywódca USA odbędzie jedynie telekonferencję nt. pomocy dla osób starszych w trakcie epidemii.

Z kolei na 15 października planowana jest druga debata prezydencka. Według „Wall Street Journal” z uwagi na zakażenie Donalda Trumpa, jego starcie z Joe Bidenem stoi pod znakiem zapytania.

Amerykanista, dr Artur Wróblewski wskazał, że cała dalsza kampania będzie uzależniona od stanu zdrowia prezydenta USA, a samo zakażenie może mu pomóc w wyborach.

– Prezydent Donald Trump zapowiedział, że już w końcu października będzie gotowa szczepionka. Mówił o tym jego doradca do spraw COVID-19. Jeśli by się udało szczepionkę przedstawić i zacząć testować, to być może będzie to pewnego rodzaju element, który może pomóc prezydentowi Trumpowi w tych wyborach. Być może sam fakt, że prezydent jest chory, a wyzdrowieje, może w jakiś sposób pomóc, pokazując, że prezydent podobnie jak inni cierpiał, chorował, ale wyzdrowiał. W tym roku to niuanse będą decydować o tym, kto wygra wybory – powiedział dr Artur Wróblewski.

Politolog zauważył, że zakażenie koronawirusem u Donalda Trumpa może też zostać wykorzystane przez Joe Bidena do wytykania ewentualnych błędów dot. strategii walki z epidemią. Już wcześniej był za to ostro krytykowany przez Demokratów.

Wybory prezydenckie w USA odbędą się 3 listopada.

RIRM

drukuj