fot. PAP/EPA

Niemcy: trwają rozmowy nt. budowania koalicji

W Niemczech, po niedzielnych wyborach, trwają rozmowy ws. budowania koalicji. Eksperci podkreślają, że kanclerz Angela Merkel może mieć poważne trudności w sformułowaniu stabilnego rządu.

CDU/CSU Angeli Merkel i SPD Martina Schulza dostały żółtą kartkę podczas niedzielnych wyborów. Angela Merkel niemal na pewno pozostanie kanclerzem, ale tym razem zapłaci za to bardzo wysoką cenę. Wynik wyborów spowodował polityczne trzęsienie ziemi. Wejście do Bundestagu prawicowej i antyimigranckiej Alternatywy dla Niemiec (AfD) odzwierciedliło nastroje panujące w innych państwach Europy Zachodniej.

Za sprawą partii AfD w niemieckim parlamencie znacznie bardziej słyszalny będzie głos mówiący o potrzebie ochrony obywateli przed terrorem napływającym z zewnątrz.

– Ważne jest to, iż ugrupowanie antysystemowe, które nie chce dyktatury aparatu biurokratycznego, chce państw narodowych, wreszcie będzie mogło mówić z parlamentu artykułować swoje poglądy – podkreśla dr Aleksander Kozicki.

– Najbardziej prawdopodobna jest koalicja chadecy i socjaliści, chociaż gdyby tak spojrzeć na programy tych obu partii, to one niewiele się ze sobą różnią. To jest w zasadzie tylko kwestia retoryki, natomiast to ogólne przesłanie polityki Berlina będzie chyba kontynuowane, być może nawet z większą siłą niż do tej pory – mówi dr Lech Jańczuk.

Analitycy wskazują, że jednym z prawdopodobnych scenariuszy budowy koalicji w Bundestagu jest tzw. koalicja jamajska, nazywana tak od barw partii – CDU/CSU, Liberałów z FDP i Zielonych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj