fot. PAP/EPA

Niemcy przeciwne sankcjom na rosyjskiego giganta naftowego

Po amerykańskich sankcjach nowe restrykcje wobec Rosji przygotowały też państwa unijne. Na linii Waszyngton-Europa nie ma jednomyślności. Wyłączenia dla jednego z rosyjskich gigantów naftowych dopomina się Berlin.

19. unijny pakiet sankcji na Rosję obejmuje zakaz importu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego od 2027 roku. Decyzja europejskich państw zbiegła się z nowymi restrykcjami nałożonymi przez Stany Zjednoczone. Waszyngton uderzył w rosyjskich gigantów naftowych. Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, uważa, że uda się mocno zaszkodzić rosyjskiej gospodarce.

– Ponieważ wspólnie z naszymi partnerami mamy większy wpływ na Rosje – mówi Ursula von der Leyen.

W reakcji na amerykańskie sankcje chińskie i indyjskie koncerny państwowe wstrzymały zakupy rosyjskiej ropy, obawiając się wtórnych sankcji ze strony USA. Nie wszystkie europejskie kraje są jednak jednomyślne w sprawie sankcji. Niemcy chcą zniesienia amerykańskich sankcji na Rosnieft. O to stara się kanclerz Niemiec, Fridrich Merz.

– Zakładam, że odpowiednie zwolnienie zostanie również przyznane Rosnieftowi – mówi kanclerz Friedrich Merz.

Reakcja niemieckiego przedstawiciela pokazuje, że sankcje mogą być rzeczywiście skuteczne – wskazuje ekspert ds. bezpieczeństwa, red. Wojciech Kozioł.

– Może to być rzeczywiście ruch skuteczny, który pośrednio uderzy także w inne państwa, które bezpośrednio lub pośrednio kupują surowce energetyczne od Federacji Rosyjskiej – zauważa red. Wojciech Kozioł z portalu Defence24.pl.

Podczas szczytu Unii Europejskiej w Brukseli liderzy nie zdołali uzgodnić planu wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów na wsparcie Ukrainy. Komisja Europejska proponowała pożyczkę w wysokości 140 mld euro. Środki miałyby trafić do Kijowa na obronę, odbudowę i rekompensaty dla ofiar. Belgia jako gospodarz aktywów zablokowała jednak decyzję, obawiając się prawnych i finansowych konsekwencji ze strony Rosji.

– Chcemy pełnego podziału ryzyka, ponieważ jest ono ogromne. Będziemy musieli wypłacić ogromne odszkodowania. Jeśli więc chcemy to zrobić, musimy zrobić to wspólnie – mówi premier Belgii, Bart De Wever.

Sprawa zamrożonych rosyjskich aktywów będzie omawiana na kolejnym szczycie. Pieniądze Moskwy powinny trafić na Ukrainę i na zbrojenia wschodniej flanki NATO – podkreśla Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego.

– Po co rządy w zachodniej Europie, zachodnioeuropejscy bankierzy mrożą te środki? Żeby oddać je oligarchom rosyjskim zależnym od Putina? – stawia pytanie Zbigniew Bogucki.

W piątek w Londynie spotkali się członkowie koalicji chętnych – państw wspierających Ukrainę. W rozmowach uczestniczyli premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer; prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, oraz sekretarz generalny NATO, Mark Rutte.  Wielka Brytania wzywa sojuszników Ukrainy do zawarcia porozumienia w sprawie wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów oraz przekazania Ukrainie dodatkowych lekkich rakiet wielozadaniowych.

„Putin musi zapłacić cenę za swoją niepotrzebną agresję. Zabijanie musi się skończyć już teraz” – oświadcza premier Keir Starmer we wpisie opublikowanym na platformie X.

W czwartek rosyjskie samoloty — myśliwiec Su-30 i tankowiec Ił-78 — naruszyły litewską przestrzeń powietrzną. Przebywały w niej 18 sekund. Po incydencie kraje NATO mówią jednym głosem, że to kolejny element hybrydowej presji Moskwy na Sojusz.

TV Trwam News

drukuj