fot. PAP/Vitaliy Hrabar

Niekończące się ataki na Ukrainę

Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Lwów. Ranne zostały 22 osoby. W płomieniach stanął XVII-wieczny kościół.

Stany Zjednoczone uzależniły swoją ofertę gwarancji bezpieczeństwa niezbędnych do zawarcia pokoju na Ukrainie od oddania przez Kijów całego wschodniego regionu kraju, Donbasu, na rzecz Rosji.

– Rozumiecie, że wycofanie się z Donbasu jest złe, niemoralne itd., ale wycofanie się z Donbasu dzisiaj oznacza również osłabienie linii obronnych Ukrainy – mówił Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy.

Zdaniem ukraińskiego przywódcy uwaga USA skoncentrowana jest teraz na wojnie z Iranem. Wyraził zrozumienie, ale jednocześnie ma nadzieję, że zaraz po zakończeniu konfliktu, koniec wojny na Ukrainie stanie się ponownie priorytetem amerykańskiej administracji.

– Mamy nadzieję, że w najbliższej przyszłości powiedzą, iż wojna się skończy i wrócimy do waszej sytuacji – stwierdził prezydent Ukrainy.

Tymczasem siły rosyjskie przejęły kontrolę nad miejscowością w obwodzie donieckim. Tego samego dnia Ukraina  poinformowała, że ​​odparła ofensywę rosyjską na wielu frontach. We wtorek władze Ukrainy oznajmiły, że w wyniku rosyjskiego ataku w centrum Lwowa ucierpiał XVII-wieczny kościół św. Andrzeja wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Atak potępiło polskie ministerstwo spraw zagranicznych.

– Polska stanowczo potępia barbarzyński rosyjski atak dronowy na historyczne centrum Lwowa, obiekt światowego dziedzictwa UNESCO – napisało polskie MSZ.


Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Lwów. Ranne zostały 22 osoby. W płomieniach stanął XVII-wieczny kościół.

UNESCO przypomniało, że dobra kultury są chronione konwencjami międzynarodowymi i zaproponowało pomoc w działaniach ochronnych.

TV Trwam News

drukuj