fot. PAP/EPA

Nie żyje domniemany organizator zamachów w Paryżu

Paryska prokuratura potwierdziła, że Abdelhamid Abaaoud – domniemany organizator zamachów w Paryżu – zginął w trakcie wczorajszej operacji antyterrorystycznej w Saint-Denis. Informację podał prok. Francois Molins.

Stan wyjątkowy we Francji potrwa jeszcze co najmniej 3 miesiące – taką decyzję podjęła izba niższa francuskiego parlamentu w związku z ostatnimi wydarzeniami. Po rozpoczęciu dzisiejszego posiedzenia Zgromadzenia Narodowego premier Francji zaapelował o przedłużenie stanu wyjątkowego w całym kraju.

– Ponieważ istnieje zagrożenie terrorystyczne, ponieważ nasi obywatele pytają nas, czy robimy wszystko, aby ich chronić, dlatego musimy nadal sprawnie działać. Stan wyjątkowy musi być rozszerzony w całej Francji (…) ale również na naszych terytoriach zamorskich – oświadczył premier Francji Manuel Valls.

Premier Francji  zwrócił także uwagę na nowoczesne metody, z których korzystają zamachowcy.

– Makabryczna wyobraźnia tych, którzy wydają rozkazy nie ma granic – karabiny szturmowe, ścinanie głów, ludzkie bomby, noże albo wszystko na raz. Jest to czynione przez zwykłe osoby lub – tak jak w tym przypadku – przez bardzo dobrze wyszkolonych żołnierzy. Dzisiaj nie możemy wykluczyć żadnego zamachu, i mówię to z całą niezbędną ostrożnością. Wiemy, że może także istnieć ryzyko broni chemicznej i biologicznej – dodał francuski premier.

Paryski prokurator Francois Molins poinformował, że domniemany organizator serii piątkowych zamachów w Paryżu Abdelhamid Abaaoud został zabity. To wynik wczorajszej operacji antyterrorystycznej w Saint-Denis na przedmieściach francuskiej stolicy. Abaaoud wychował się w dzielnicy Molenbeek w Brukseli. W 2013 roku wyjechał walczyć do Syrii, gdzie został jedną z twarzy frankofońskiej propagandy Państwa Islamskiego. 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj