fot. M. Borawski

Nie ma strajku maszynistów na Śląsku

Na Górnym Śląsku nie ma żadnego strajku maszynistów –  dementuje Leszek Mietek prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. Trudności z obsługą pociągów w tym regionie wynikają z decyzji pracodawcy.

Pracodawca zdecydował o likwidacji Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych i braku wypłaty wynagrodzeń dla pracowników za wrzesień.

Z końcem lipca pracownicy zlikwidowanego Śląskiego Zakładu PR, otrzymali wypowiedzenia po 20, 30 latach pracy. Pomimo to wykonywali nadal swoje obowiązki, pracodawca jednak bez uprzedzenia nie wypłacił im na czas wynagrodzeń.

Pracodawca doprowadził do takiej sytuacji, że maszyniści nie są w stanie bezpiecznie prowadzić pociągów – mówi Leszek Miętek.

– Na nadzwyczajnym posiedzeniu zbiera się Rada Krajowa Związków Zawodowych Maszynistów Kolejowych. Powodem spotkania jest sytuacja na kolei ze szczególnym uwzględnieniem tego, co się dzieje na Śląsku. Mamy tam do czynienia z sytuacją, że poprzez nieobecność w pracy maszynistów szereg pociągów jest odwoływanych. Ta nieobecność maszynistów wynika z tego, że maszynista z godnie z rozporządzeniem ministra pracy i ministra zdrowia należy do grupy zawodów, których wykonywanie jest uzależnione od odpowiedniego stanu psychofizycznego. Trudno zachować dobry stan psychofizyczny. Trudno nie być zdenerwowanym i skupić się na prowadzeniu pociągów jeżeli pracodawca zarząd spółki Przewozy Regionalne niedawno wręczył wszystkim wypowiedzenia – powiedział Leszek Miętek.

Zaległości z płatnościami i zwolnienia zarząd spółki tłumaczy brakiem płatności marszałka śląskiego za wykonane usługi. Natomiast marszałek nie zapłacił PR z uwagi na to, że umowa z przewoźnikiem skończyła się w maju, a nowa nadal nie została podpisana.

Leszek Miętek mówi, że ofiarami urzędniczej przepychanki są pracownicy i ich rodziny, dlatego związek nie wyklucza ingerencji u instytucji UE w tej sprawie.

– Mamy również problem z realizacją zapowiedzi pana ministra Nowaka w obszarze bezpieczeństwa ruchu kolejowego, bo tutaj prawie nic się nie wydarzyło. Mamy również przejawy stronniczego podejścia do kwestii bezpieczeństwa zarówno przez Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych jak i prokuraturę. Instytucje państwa nie reagują w sposób właściwy, dlatego dziś na Radzie Krajowej będziemy stawiali wniosek o wystąpienie w sprawach bezpieczeństwa do Komisji Transportu UE. Polska jest częścią zintegrowanego systemu kolejowego w Europie. Skoro widzimy te zagrożenia, a instytucje państwa polskiego nie reagują będziemy musieli się odwołać do instytucji europejskich w tej sprawie – dodaje Leszek Miętek.

W czwartek przed zarządem PKP SA. (18 października ) odbędzie się pikieta  kolejarzy, pracowników rodzin ich rodzin i emerytów w sprawie świadczeń przejazdowych.

 

Wypowiedź Leszka Miętka:

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj