Fot. sxc.hu

Nie będzie śledztwa za stwierdzenia: „polskie obozy”

Nie będzie śledztwa ws. znieważenia narodu polskiego przez niemieckie dzienniki, które użyły zwrotu: ”polskie obozy zagłady” – zdecydował Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa. Wyrok jest prawomocny.

Doniesienie do Prokuratora Generalnego o popełnieniu przestępstwa przez niemieckie gazety, złożył Ryszard Nowak w imieniu Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą.

Wcześniej Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie, tłumacząc, że użyte przez niemiecką prasę sformułowania nie odnosiły się do obozów zagłady zakładanych przez Polaków, a jedynie miały na celu określenie położenia geograficznego obozów.

Dziś sąd – jak mówi Ryszard Nowak – stwierdził brak czyny zabronionego.

– Sąd dał przyzwolenie gazetom niemieckim na to, że mogą sobie do woli pisać: „polskie obozy koncentracyjne”, „polskie obozy pracy”. W zasadzie dał im zielone światło do pisania takich bzdur. Dał zielone światło do obrażania narodu polskiego. Dzisiejsza decyzja sądu – pierwsza tego typu w Polsce, bo inne sprawy są dopiero prokuratorskie – jest ubliżająca narodowi polskiemu i fatalna w skutkach – powiedział Ryszard Nowak.

Przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą zapowiedział wystosowanie skargi do prezesa sądu apelacyjnego w Warszawie, ponieważ jak tłumaczył „sędzia przyszedł z gotowym wyrokiem”.

Jednocześnie zapowiedział złożenie wniosku w sądzie polskim wobec „wszystkich niemieckich gazet”, które użyły zamiast „niemieckie obozy koncentracyjne” kłamliwego sformułowania „Polskie obozy koncentracyjne.”

–  Podaliśmy aż kilkanaście gazet (były nawet poważne tytuły). Wśród nich była niemiecka agencja prasowa. Przedstawiliśmy konkretne przykłady, to nie były jakieś ogólniki. My nie chcemy założyć procesu sądowego jednej gazecie tylko wszystkim gazetom, które w ostatnich latach pisały o: „polskich obozach koncentracyjnych” lub „polskich obozach pracy” – dodał Ryszard Nowak.

RIRM 

drukuj