twitter.com/DariuszMatecki

[NASZ TEMAT] D. Matecki o atakach na miejsca kultu: Jest to fala nienawiści, katolikofobii, chrystianofobii, która niesie ze sobą nienawiść do osób tylko i wyłącznie za to, że wyznają religię chrześcijańską

Jest to fala nienawiści, fala katolikofobii, fala chrystianofobii, która niesie ze sobą nienawiść w stosunku do osób tylko i wyłącznie za to, że wyznają określoną religię, religię chrześcijańską – mówił Dariusz Matecki, radny Szczecina, przewodniczący Solidarnej Polski na Pomorzu Zachodnim, w rozmowie z portalem Radia Maryja, odnosząc się do ostatnich ataków na kapliczkę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej w Bochni, figurę św. siostry Faustyny w Myśliborzu czy profanację krzyża w Szczecinie.

9 maja 2021 roku nieznani sprawcy zdewastowali kapliczkę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej w Bochni, w lasku Uzbornia. Figura została rozbita o bruk. Trwa zbiórka na jej renowację.

Zdaniem Dariusza Mateckiego jest to kolejna z dewastacji związana z religią chrześcijańską w miejscu, gdzie ludzie się po prostu modlą.

– Kilka dni temu (w nocy z czwartku na piątek – red.) obcięto głowę figurze św. siostry Faustyny na terenie Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu. Tego samego dnia w katedrze w Szczecinie dwóch mężczyzn sprofanowało krzyż. A w Bochni wyrwano figurę Matki Bożej i ją potłuczono. Jest to fala nienawiści, fala katolikofobii, fala chrystianofobii, fala, która niesie ze sobą nienawiść w stosunku do osób tylko i wyłącznie za to, że wyznają określoną religię, religię chrześcijańską – powiedział prezes Fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że coraz więcej ataków na świątynie, kościoły czy figury świętych spotyka się z „pobłażaniem” i nie są wyciągane konsekwencje.

– Spotyka się to bardzo często z pobłażaniem nie tylko organów ścigania, ale również samych księży, którzy boją się bądź nie chcą rozgłosu i tego nie zgłaszają. A jeśli tego nie zgłaszają, to nie wiemy, jaka jest skala. Ataki będą się nasilały i trzeba je po prostu zwalczać, pokazywać, nagłaśniać, a nie milczeć i chować głowę w piasek, kiedy coś takiego się dzieje. W Szczecinie jako dwie organizacje [Stowarzyszenie Fidei defensor] i [Fundacja Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu] nagłaśniamy różne sytuacje, oferujemy pomoc prawną, pomoc w napisaniu zawiadomienia do prokuratury i jednocześnie pomoc finansową w miarę naszych możliwości. Chcemy rekonstruować kapliczki bądź kiedy jest zdewastowany kościół, chcemy pomóc w usunięciu szkód związanych z działalnością ludzi, którzy dokonują tych przestępstw – wskazał Dariusz Matecki.    

Ataków na kościoły i figury jest coraz więcej, dlatego musimy bronić naszych świątyń.

– Na Pomorzu Zachodnim mieliśmy przykłady, gdzie księża są po prostu atakowani fizycznie i są atakowani wulgaryzmami na ulicach. Mieliśmy także przykład, kiedy wprost ksiądz powiedział, że nie chce zgłaszać potłuczonej kapliczki zabytkowej, dlatego że boi się, że osoby, które mogły dopuścić się tego czynu, wybiją witraże w kościele. W Szczecinie w ciągu kilku miesięcy łącznie wysłaliśmy 200 zawiadomień do prokuratury. Niestety prokuratura i sądy nie działają tak, jakbyśmy chcieli. Duża część tych zawiadomień jest po prostu umarzana. Jednak, jeśli ktoś nie zacznie tego robić na masową skalę, tak jak robimy to w tej chwili i robi to m.in. [Instytut „Ordo Iuris”] , to osoby, które niszczą miejsca kultu, będą bezkarne. Sądzę, że im więcej tego typu organizacji jak nasza, tym lepiej, bo powinniśmy zacząć się sami bronić. W czasie „czarnych protestów” w całym kraju ludzie się zrzeszali pod kościołami i fizycznie, siłą chuliganów przeganiali – zaznaczył rozmówca Radia Maryja.

– W Szczecinie zebraliśmy prawie 200 mężczyzn pod kościołami i chuligani przestali podchodzić i przestali malować kościoły. W Stargardzie przegoniliśmy kilku chuliganów spod pomnika Jana Pawła II. Niestety, jeśli nie pomaga prawo i instytucje sobie nie radzą, to muszą działać sami katolicy i jeśli trzeba, to musimy fizycznie bronić tego, co jest dla nas ważne. Bardzo wiele osób wśród moich znajomych czy to ze środowisk związanych jakkolwiek z polityką, czy z organizacjami pozarządowymi, czy z organizacjami katolickimi są za tym, by wychodzić przed kościoły i jeśli będzie trzeba, to będziemy ich po prostu bronić – powiedział radny Szczecina z Solidarnej Polski.

Karolina Gierat/radiomaryja.pl

drukuj