fot. TT//DariuszMatecki

[TYLKO U NAS] D. Matecki: Im słabsze społeczeństwo polskie tym lepiej dla Niemiec

Im słabsze społeczeństwo polskie tym lepiej dla Niemiec. To jest dla mnie coś oczywistego, dlatego Niemcy mają w swoich rękach większość lokalnej prasy, a jeśli chodzi o samo wydanie „naszegomiasta” to jest to coś skandalicznego – powiedział szczeciński radny Dariusz Matecki w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Swoje przysłowiowe 5 groszy do promocji w Polsce LGBT dorzuciło niemieckie wydawnictwo, które we wczorajszym wydaniu „naszegomiasta” propagowało marsze środowisk LGBT.

– Im słabsze społeczeństwo polskie tym lepiej dla Niemiec. To jest dla mnie coś oczywistego, dlatego Niemcy mają w swoich rękach większość lokalnej prasy, a jeśli chodzi o samo wydanie „naszegomiasta” to jest to coś skandalicznego. To jest po prostu zaproszenie do ideologicznej wojny, bo przyjście na manifestację środowisk LGBT, które uderzają w Kościół, polskie symbole narodowe, wiąże się z udziałem w ideologicznej wojnie przeciwko Polsce, tradycji chrześcijańskiej, która jest w Polsce obecna od ponad tysiąca lat – powiedział Dariusz Matecki, radny miasta Szczecina.

Na kolejne ustępstwa wobec środowisk LGBT decydują się poszczególne samorządy. W Szczecinie zostanie jutro podświetlony budynek filharmonii, który mienić się będzie kolorami flagi LGBT.

– Środowiska lewicowe mogą posunąć się do wszystkiego, do zawładnięcia państwem i podporządkowaniem sobie całego kraju. Widzimy to dzisiaj na przykładzie państw zachodnich. Osobiście byłem roku temu w Londynie, gdzie podczas podobnego pochodu na wszystkich urzędach widniały tęczowe flagi, zamiast flag narodowych czy miejskich. Pytałem starszych osób, dlaczego te flagi tam wiszą i nie ma tam flag narodowych, oni odpowiadali zgodnie z polityczną poprawnością, bo flagi narodowe kojarzą się z faszyzmem, więc to jest pewne opętanie, zaczadzenie polityczną poprawnością, gdzie ludzie boją się przyznawać do narodu. Tego typu rozmycie to realizowanie ideologii typowo marksistowskich, żeby nie istniały państwa narodowe a jedynie jeden rozmyty bezład ludzki, który miałby po prostu egzystować – mówił kandydat do Sejmu z listy PiS.

Wraz z marszem „Szczecin w obronie rodziny” zapowiedziany został happening „dezynfekcji”, o którego współorganizowanie został niesłusznie oskarżony radny Dariusz Matecki.

– Brałem udział w konferencji prasowej z dziewczyną z Młodzieży Wszechpolskiej. Umówiliśmy się na to, że będziemy zapraszać na sam wiec w obronie rodziny, pokojową manifestację, która szanuje godność każdego człowieka, ale sprzeciwia się ideologii LGBT, a nie samym ludziom. Nie uzgadnialiśmy tego, że ona zacznie zapraszać na jakieś akcję „dezynfekcji”. Ja nie miałem z tym nic wcześniej wspólnego i nie zamierzałem w ogóle w tym uczestniczyć. Zostałem specjalnie powiązany przez „Gazetę Wyborczą” i naTemat z tą manifestacją, żeby móc pokazać, że „patrzcie radny PiS-u, kandydat PiS-u chce dezynfekować miasto”. Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że akcja miała mieć, z tego co ja zrozumiałem, charakter symboliczny i dotyczyć ideologii LGBT, a nie osób. Rzeczywiście samo nazywanie tego „dezynfekcją” jest czymś za daleko posuniętym dlatego ja się od tego odżegnuje, ja na to nie przyjdę, będę uczestniczyć w akcji „Polska pod Krzyżem”. To był pewien błąd, że wystąpiłem na konferencji prasowej ze środowiskami, które nie potrafią dotrzymać pewnych umów – stwierdził Dariusz Matecki.

Jakub Gronczakiewicz/radiomaryja.pl

drukuj