fot. www.gov.pl

[NASZ DZIENNIK] Nasz głos jest ważny

W obliczu projektowanych zmian traktatowych w Unii Europejskiej nasz głos w eurowyborach jest dziś ważny jak nigdy wcześniej – wskazuje Artur Kowalski na łamach „Naszego Dziennika”.

W niedzielę wybierzemy posłów do Parlamentu Europejskiego. Wybory do europarlamentu dają szansę na pokazanie, poprzez oddanie głosu na godnych kandydatów, jakiej Unii Europejskiej chcemy. Przy narastającym w Europie niezadowoleniu z forsowanej przez unijny establishment polityki prowadzącej do zubożenia, spadku znaczenia państw UE w gospodarce światowej to duża szansa na zmianę. Wszystko wskazuje na to, że ruchy polityczne opowiadające się za Europą ojczyzn i przeciw polityce prowadzącej Unię Europejską do moralnej i gospodarczej zagłady znacznie wzmocnią swoją reprezentację w europarlamencie i będą w stanie realnie wpłynąć na powstrzymanie szaleńczej polityki realizowanej przez dzisiejszą Komisję Europejską.

Kazimierz Grajcarek, ekspert do spraw energetyki, były członek Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, podkreśla, że biorąc pod uwagę nastroje również w innych krajach Europy, mamy realną szansę wpłynąć na zmianę kursu dzisiejszej polityki unijnej.

– Jestem przekonany że możliwość tej zmiany jest realna. Jeżeli przyjrzymy się dzisiaj Europie, to zobaczymy, że ruchy zielonych szaleńców słabną. Ludzie zauważyli, że działania tych ruchów doprowadzają społeczeństwo do biedy i rujnują gospodarkę. Europa w ciągu ostatnich lat w porównaniu do innych dużych gospodarek na świecie zaliczyła ogromny regres – zaznacza Kazimierz Grajcarek.

Rozmówca zwraca uwagę, że w niedzielnych wyborach możemy powiedzieć „nie” nie tylko rujnującemu gospodarkę unijnemu Zielonemu Ładowi, ale przede wszystkim zadbać o nasze fundamenty.

– Możemy wyrazić swój sprzeciw wobec szaleńczego zmuszania do aborcji, eutanazji, zrównania związków homoseksualnych z małżeństwami. Dostrzegam już zresztą, że młoda Europa, młodzi ludzie wracają do Kościoła. Dzisiejsze pokolenie zaczyna rozumieć, czym jest ta pseudowolność, ogarnęła ich pustka i szukają innych rozwiązań. Jeśli nasi pasterze dobrze pokierują Kościołem, a ufam, że Duch Święty w tej sprawie pracuje, to Europa wróci do swoich korzeni, do wiary – zaznacza ekspert.

Już w niedzielę swoje stanowisko w sprawie przyszłości Unii Europejskiej możemy zająć, oddając głos. Rozmówca akcentuje, żeby zagłosować świadomie; nie wystarczy postawić X przy nazwisku kandydata na znajomej z nazwy liście komitetu wyborczego.

– Przyjrzyjmy się uważnie tym, którzy kandydują, dowiedzmy się, kim są, co sobą reprezentują, jakie mają poglądy na ważne dla nas sprawy. Okręgi w tych wyborach nie pokrywają się z okręgami wyborów parlamentarnych, części kandydatów możemy więc nie znać. Dlatego przed wybraniem swojego kandydata sprawdźmy, co wcześniej mówił o unijnej polityce klimatycznej, jak się odnosił do ochrony życia nienarodzonych, czy i jaki daje przykład swoim życiem osobistym – dodaje Kazimierz Grajcarek.

W niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego możemy zagłosować tylko na jedną osobę, stawiając X w kratce przy nazwisku naszego kandydata. Głosowanie rozpocznie się o godz. 7.00, a zakończy o 21.00.

Artur Kowalski/Nasz Dziennik

drukuj