„Nasz Dziennik”: Łowicz gotowy na przyjęcie repatriantów z Kazachstanu

Do Polski w ramach repatriacji wróciło dotąd z byłego ZSRR blisko 5 tys. osób. W kolejce czeka około 20 tysięcy. W Łowiczu mieszka obecnie 11 takich rodzin. Pierwsza przybyła tu 20 lat temu. Miasto jest już gotowe na przyjęcie następnych rodaków – pisze „Nasz Dziennik”.

Przez pierwszy rok pobytu miasto gwarantuje pomoc w znalezieniu pracy, już na starcie repatrianci otrzymują do dyspozycji mieszkania. Na remont i wyposażenie lokali, na mocy specjalnych porozumień, Łowicz dostaje środki od wojewody łódzkiego – czytamy w artykule.

Niektórzy z przybyłych rodaków często rezygnują nawet z tej pomocy i radzą sobie samodzielnie – mówi Maria Więckowska, sekretarz Urzędu Miasta Łowicz.

– Czeka na nich mieszkanie wyposażone. Osoba z miejskiego ośrodka pomocy społecznej opiekuje się tymi rodzinami, pomaga im w załatwieniu wszelkich formalności, czyli kwestia dowodów osobistych, peselów, zapisania dzieci do szkoły, tłumaczenie dokumentów przy pomocy tłumaczy przysięgłych na język polski. My również pomagamy tym Państwu w znalezieniu pracy. Tym osobom, które wręcz oczekują pomocy. Ale są też takie rodziny, które odmawiają tej pomocy i mówią, że poradzą sobie sami. Mamy to szczęście, że przyjeżdżają do nas rodziny, które są bardzo kreatywne, umieją się odnaleźć w naszym społeczeństwie, naszym środowisku – zaznacza Maria Więckowska, sekretarz Urzędu Miasta Łowicz.

Ustawa może objąć w sumie nawet 10 tys. osób, jej zapisy zaczęłyby obowiązywać w drugiej połowie roku. Rząd zapewnia, że pieniędzy dla repatriantów nie zabraknie – podsumowuje dziennik.

Gazeta przypomina, że projekt nowej ustawy o repatriacji zaprezentowała niedawno premier Beata Szydło. Ustawa ma dotyczyć osób zamieszkujących azjatycką część byłego ZSRR. Pierwszeństwo będą mieć osoby represjonowane i ich potomkowie.

Nasz Dziennik/RIRM

drukuj