Nagroda dla śp. Tomasza Merty

Nagrodę Literacką im. Józefa Mackiewicza przyznano w tym roku Tomaszowi Mercie, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Nagrodzono go za tom pism zebranych „Nieodzowność konserwatyzmu”. Nagroda tradycyjnie wręczana jest 11 listopada. 

Jury przyznało też dwa wyróżnienia. Pierwsze z nich przypadło Renacie Lis, autorce książki „Ręka Flauberta”, drugie – Tadeuszowi Płużańskiemu za książkę „Bestie”.

Tegoroczny laureat – Tomasz Merta, historyk myśli politycznej, publicysta, w latach 2005-2010 podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego zginął 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem w katastrofie samolotu, którym polska delegacja pod przewodnictwem prezydenta Lecha Kaczyńskiego leciała na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Pośmiertnie wydawnictwo Teologia Polityczna i Muzeum Historii Polski wydały jego teksty pisane w różnych mediach i w różnym czasie, ale – jak podkreślają wydawcy – razem prezentują one koncepcję ideową autora, refleksje zarówno nad fundamentami polityki, jak i literaturą czy bieżącymi wydarzeniami z lat 90. i nieco późniejszych.

Nagroda im. Józefa Mackiewicza po raz pierwszy została wręczona w 2002 roku. Przyznawana jest dziełom ze względu na ich walory literackie oraz tematykę – ważną kulturowo, społecznie lub politycznie. Do konkursu zgłaszane są zarówno utwory literackie, jak i publicystyczne. Nagroda tradycyjnie wręczana jest 11 listopada. Zwycięzca otrzymuje medal z podobizną patrona i cytatem z jego książki „Tylko prawda jest ciekawa” oraz nagrodę pieniężną – 10 tys. dolarów.

Wśród dotychczasowych laureatów nagrody są m.in. Wojciech Albiński, Eustachy Rylski, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Jarosław Marek Rymkiewicz, Bronisław Wildstein, Paweł Zyzak. W zeszłym roku nagrodzono Wojciecha Wencla za zbiór poezji „De profundis”.

Patron nagrody, Józef Mackiewicz, brat Stanisława Cata-Mackiewicza, był autorem książek łączących fabułę z dokumentem, takich jak „Droga donikąd” (1955), „Nie trzeba głośno mówić” (1969), „Lewa wolna” (1965). W 1943 roku za zgodą Niemców i za wiedzą władz AK, Mackiewicz uczestniczył w ekshumacji grobów jeńców polskich w Katyniu, co opisał w relacji „Zbrodnia w lesie katyńskim” (1944). Od 1945 roku mieszkał na emigracji – w Londynie, potem w Monachium, gdzie zmarł w 1985 roku.

PAP

drukuj