fot. PAP/EPA

Naftali Bennett nowym premierem Izraela

Izrael ma nowego premiera. Parlament udzielił wotum zaufania nowemu rządowi, na czele którego staje Naftali Bennett. Benjamin Netanjahu, po 12 latach rządów, został odsunięty od władzy.

Po wielu próbach 36. rząd w historii Izraela został zatwierdzony większością zaledwie jednego głosu. Nowym premierem kraju został Naftali Bennett, szef nacjonalistycznej partii Jamina.

– Jako premier zobowiązuję się być wiernym państwu Izrael i jego prawom. Wiernie wypełniać swoją funkcję premiera i zastępcy premiera oraz wypełniać decyzje Knesetu – zapewnił Naftali Bennett, premier Izraela.

Nowy szef rządu już przedstawia plany na swoją kadencję.

– Rząd Izraela będzie pracował nad ustanowieniem i rozszerzeniem porozumień pokojowych z państwami arabskimi, zwiększeniem regionalnej współpracy gospodarczej, przedsiębiorczości i kulturalnej oraz pogłębieniem bezpośredniego związku między narodami regionu – poinformował premier Izraela.

W przemówieniu Naftali Bennett oświadczył także, że jeśli Hamas zaatakuje Izrael, to otrzyma mocną odpowiedź. Zadeklarował również, że Izrael nie pozwoli Iranowi na wejście w posiadanie broni jądrowej. Z przegraną nie może pogodzić się Benjamin Netanjahu, który urząd premiera Izraela pełnił przez 12 lat.

– Niestety posłuchałem Naftaliego Bennetta. Nie ma on międzynarodowej pozycji, wiarygodności, umiejętności i wiedzy, a przede wszystkim nie ma rządu ani słowa, które pozwolą mu na prawdziwy sprzeciw – powiedział Benjamin Netanjahu.

Powstanie nowego rządu wynegocjował Jair Lapid, lider centrolewicowej partii Jesz Atid. Do września 2023 roku będzie on ministrem spraw zagranicznych, a następnie ma zastąpić Naftaliego Bennetta na stanowisku premiera.

– Szanowany Knesecie, nie wygłoszę przemówienia, które zamierzałem wygłosić. Przyjechałem tu z jednego powodu. Chcę przeprosić matkę. Chciałem, żeby była dumna z izraelskiego procesu demokratycznego. Zamiast tego ona i wszyscy obywatele kraju czują wstyd z powodu waszego zachowania. To przypomniało im, dlaczego trzeba was zastąpić – wyjaśnił Jair Lapid, lider partii Jesz Atid.

Benjamin Netanjahu nie zamierza wycofać się z polityki i już zapowiada swój powrót.

– Mam przesłanie do tych, którzy radują się teraz w Teheranie i do tych z Hezbollahu i Hamasu. Opozycja w Izraelu będzie miała donośny i wyraźny głos. Ponadto mam dla nich kolejną wiadomość, równie ważną. Wrócimy, wkrótce. Wrócimy – zapowiedział były premier Izraela.

Powrót dla byłego premiera może jednak okazać się niemożliwy. Aktualnie przed sądem toczy się proces Benjamina Netanjahu, któremu postawiono zarzuty korupcji, oszustwa i nadużycia zaufania publicznego, a utrata stanowiska niweczy jego nadzieje na immunitet.

TV trwam News

drukuj